Letni kurs angielskiego za granicą czy w kraju? Pierwsze rozwiązanie, choć skuteczne, wiąże się ze sporym wydatkiem. Dlatego jego wybór trzeba dobrze przemyśleć.
— Kursy za granicą mają szybko poprawić umiejętności komunikacji w obcym języku. Aby zapewnić sobie maksymalną korzyść z nauki za granicą, najlepiej wybrać szkołę, która oferuje po lekcjach językowych rozmaite zajęcia dodatkowe dające uczestnikom okazje do mówienia w obcym języku. Warto również zwrócić uwagę, żeby w otoczeniu nie było zbyt wielu rodaków i okazji mówienia po polsku — podpowiada Karolina Bekker z Centrum Języków Obcych Archibald.
Z tego też względu Małgorzata Marczak z Centrum Językowego Berlitz radzi, aby na kursy za granicą wybierały się osoby z przynajmniej średniozaawansowaną znajomością języka.
— Słuchacze kursów poniżej tego poziomu nie skorzystają z nich w należytym stopniu, nie „zanurzą się” w języku i środowisku obcojęzycznym tak, jakby mogli, gdyby lepiej go znali — uważa Małgorzata Marczak.
Polska alternatywa
Podczas wakacji można się uczyć także w kraju. Letnia oferta jest nie tylko bogata, ale i tańsza niż w roku szkolnym. Wakacyjne kursy intensywne są zorganizowane tak, aby w krótkim czasie osiągnąć jak najlepsze efekty.
Więcej dowiesz się w archiwum PB>>