LC Corp dzięki skupowi jest lepszy od indeksów

Kamil Zatoński
opublikowano: 30-04-2008, 00:00

Leszek Czarnecki próbuje odzyskać zaufanie inwestorów

Mniej więcej 20 proc. w miesiąc zarobili na akcjach LC Corp ci, którzy uwierzyli w ujawniony na łamach „PB” zamiar skupowania papierów spółki przez Leszka Czarneckiego. W tym czasie indeks WIG-Deweloperzy spadł o 3,2 proc., a WIG o 2,1 proc. Od początku roku do końca marca kurs spółki szedł tymczasem łeb w łeb z głównym indeksem.

Inwestor dotrzymuje danego słowa, choć z pewnością skala do tej pory zrealizowanych zakupów nikogo na kolana nie rzuca. Od 8 kwietnia LC Corp BV, podmiot kontrolowany przez wrocławskiego biznesmena, nabył łącznie 910 tys. akcji spółki (0,2 proc. kapitału). Kosztowało go to więc zaledwie 2,7 mln zł. Kwota ta oczywiście nijak się nie ma do sumy, jaką prawie rok temu Leszek Czarnecki zainkasował ze sprzedaży 106 mln papierów spółki w pierwszej ofercie publicznej LC Corp. Wtedy portfel inwestora przytył o 689 mln zł, a czysty zysk był niewiele niższy, bo wcześniej 80 mln z tych walorów nabywano po 1 zł. W IPO kosztowały 6,50 zł.

W rozmowie z „PB” Leszek Czarnecki zapowiadał wydanie na zakup papierów spółki kilkudziesięciu mln zł. Później podniósł poprzeczkę i zapowiedział, że zamierza zwiększyć zaangażowanie z obecnych niespełna 51 proc. prawie do 66 proc. Przy obecnej cenie (około 3,15 zł) wymagałoby to wyłożenia 235 mln zł. Oczywiście zakupy (także ze względów formalnych) musiałyby być rozłożone w czasie. Na dodatek ostatnie transakcje stanowiły od 1 do 21 proc. (średnio 9 proc.) dziennych wolumenów. Nie należały więc do szczególnie agresywnych. Leszkowi Czarneckiemu zapewne niewielką różnicę robi to, że zakupy rozpoczął przy ostatnim szczycie cenowym (w okolicach 3,20 zł). Później było taniej. Mówiąc pół żartem, pół serio — potwierdza się kolejna wypowiedź biznesmena o tym, że nie wydaje mu się, by miał kompetencje do takiej gry, która jest nastawiona na krótkoterminowe zyski.

Zakupy akcji to jednak pierwsza część układanki, która ma wzmocnić wiarygodność Leszka Czarneckiego. Druga — to wyniki LC Corp. Raport z pierwszego kwartału zostanie opublikowany 8 maja. Wczoraj przedstawiciele spółki unikali odpowiedzi, czy podtrzymują deklaracje składane jesienią przez prezesa Konrada Dubelskiego, dotyczące zaksięgowania około 100 mln zł przychodów ze sprzedaży pierwszego etapu osiedla Przy Promenadzie w Warszawie. Jeśli tak się stanie, nastroje wokół spółki powinny się poprawić. To bardzo ważne, gdyż za kilka miesięcy Leszek Czarnecki znów będzie twarzą dużej oferty publicznej. Getin International, skupiający aktywa zagraniczne Getin Holdingu, liczy na 250 mln zł.

Krok po kroku

Od zapowiedzi do zakupów

Notowania LC Corp na tle informacji o skupie

17 III 2008

Akcje LC Corp najtańsze w historii (2,21 zł).

27 III 2008

Leszek Czarnecki zapowiada w „PB” kupowanie akcji LC Corp. Kurs rośnie o 10 proc.

11 IV 2008

Po sesji inwestor informuje o zakupie (poprzez LC Corp BV) pierwszego pakietu 130 tys. papierów za 345 tys. zł. Następnego dnia cena lekko spada.

25 IV 2008

To na razie ostatnia data ujawnionych zakupów akcji LC Corp, realizowanych przez Leszka Czarneckiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu