Leadenhall ubezpieczy od cyberryzyka

opublikowano: 16-12-2015, 22:00

Kolejny ubezpieczyciel uruchomił na polskim rynku sprzedaż ubezpieczeń na wypadek zagrożeń systemów czy danych.

Leadenhall, coverholder rynku LLoyd’s (czyli przedstawiciel ubezpieczyciela operującego na rynku LLoyd’s), uruchomił sprzedaż ubezpieczenia Cyber. To polisa zabezpieczająca na wypadek awarii systemu informatycznego oraz wycieku lub utraty danych — cyfrowych i innych. Michał Molęda, underwriting director w Leadenhall Polska, przekonuje, że z rozwiązania mogą korzystać firmy każdej wielkości — również te małe.

Zobacz więcej

Hacker, cyberatak

Bloomberg

Zgodnie z danymi z raportu zagrożeń bezpieczeństwa w internecie „Symantec 2014”, w 2013 r. to małe podmioty były celem 30 proc. wszystkich cyberataków zmierzających do wyłudzenia poufnych informacji. W Wielkiej Brytanii podobne polisy są już oferowane nawet osobom prywatnym, które padły ofiarami przemocy w sieci.

— Spodziewam się jednak, że polisą Cyber najbardziej będą zainteresowane firmy średniej wielkości, które nie zatrudniają ekspertów IT od bezpieczeństwa — mówi Michał Molęda. Jeśli chodzi o sektory działalności, zabezpieczenie na wypadek cyberzagrożeń może się przydać wszystkim, którzy przechowują dane osobowe albo poufne — szpitalom i przychodniom, kancelariom prawnym, brokerskim czy inwestycyjnym, ale także szkołom, uczelniom, sklepom internetowym oraz wszelkiego rodzaju dostawcom usług masowych, którzy mają kontakt z konsumentem.

W przypadku firm z obrotem do 20-30 mln zł składka zależnie od branży, wybranej sumy ubezpieczenia oraz ilości przechowywanych danych będzie wynosić kilka tysięcy złotych. Większe firmy to już koszt rzędu kilkunastu tysięcy, a firmy z obrotem do 100 mln zł powinny się liczyć z wydatkiem rzędu nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Proces przygotowania oferty ubezpieczenia Cyber nie wymaga wielu formalności. Trzeba odpowiedzieć na ponad 10 pytań, m.in. o wartość przychodów, liczbę osób fizycznych, o których wnioskodawca przechowuje dane osobowe, podstawowe zabezpieczenia jego systemu informatycznego oraz o wystąpienie w przeszłości przypadków włamania do jego systemu komputerowego, ataków hackerskich lub wycieku danych. Przy likwidacji szkód pomogą lokalni specjaliści z zakresu informatyki śledczej, z doświadczeniem w obsłudze incydentów dotyczących bezpieczeństwa danych w bankach oraz innych instytucjach, posiadający certyfikaty bezpieczeństwa ABW.

— Staraliśmy się też maksymalnie szeroko zdefiniować pojęcia najważniejsze dla zakresu ochrony, takie jak naruszenie prywatności, system informatyczny, naruszenie bezpieczeństwa informacji oraz zawartość multimedialna. Dzięki temu zakres ochrony jest bardzo szeroki w porównaniu z ofertą dostępną na rynku — mówi Michał Molęda. Na polskim rynku zaledwie kilku ubezpieczycieli może zaoferować ubezpieczenie cyberryzyka. To przede wszystkim AIG, który CyberEdge wprowadził do oferty 3 lata temu. Polisę na wypadek cyberzagrożeń oferuje również Ergo Hestia. [SW]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu