Lech Kaczyński się myli

Jarosław Królak
22-02-2010, 06:57

Zdaniem prezydenta Lecha Kaczyńskiego przepisy blokują działania inspekcji pracy, dlatego trzeba ją wzmocnić. "Pulsu Biznesu" sprawdził jednak, że kontroluje ona coraz więcej firm i ma świetne wyniki.

Jak wynika z najważniejszych danych o działalności Państwowej Inspekcji Pracy (PIP), w 2009 r. przeprowadziła ona 88 tys. kontroli czyli o 7,5 tys. więcej niż rok wcześniej. Liczba wykrytych nieprawidłowości (363,2 tys.) była niemal taka sama jak rok wcześniej. Wydano 9,2 tys. nakazów wypłat świadczeń na rzecz pokrzywdzonych pracowników (rok wcześniej 8,5 tys.). Tym samym teza głoszona przez kancelarię prezydenta, że prawo blokuje kontrole PIP i ogranicza ich skuteczność nie znajduje potwierdzenia w danych statystycznych.

Prezydent Lech Kaczyński uważa, że obowiązujące przepisy ustawy o swobodzie gospodarczej uderzają w skuteczność kontroli inspektorów pracy. Nie podoba mu się przede wszystkim obowiązek zawiadamiania o planowanej kontroli z 7-dniowym wyprzedzeniem oraz ograniczenie liczby i czasu jej trwania. Dlatego domaga się "wyjęcia" PIP spod tych zasad. Projekt wysłał już do Sejmu.

W ubiegłym tygodniu pozytywną opinię o projekcie prezydenta wydała sejmowa komisja ds. kontroli państwowej, a negatywną Ministerstwo Gospodarki.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Lech Kaczyński się myli