Legg Mason zmienił szyld

Justyna DąbrowskaJustyna Dąbrowska
opublikowano: 2017-06-13 22:00
zaktualizowano: 2017-06-13 20:08

TFI pół roku temu zmieniło właściciela, teraz zmienia nazwę. Współpracy z Amerykanami jednak nie kończy.

Esaliens TFI — tak od wtorku nazywa się towarzystwo, kierowane przez Tomasza Jędrzejczaka. Konsekwentnie zmienią się nazwy wszystkich funduszy z oferty, ale dla klientów ma to być zabieg czysto kosmetyczny.

— Przeprowadzane zmiany, mimo że istotne z punktu widzenia organizacji, nie wiążą się ze zmianami w zakresie obsługi klienta czy oferty produktowej. Nowa nazwa ma źródło w słowie „esencja”, ponieważ uważamy, że spokój i odwaga doświadczonego inwestora stanowią esencję zarządzania funduszami. Takie podejście dobrze oddaje filozofię inwestycyjną, która przez lata stała się naszą wizytówką — wyjaśnia Jacek Treumann, członek zarządu spółki.

Pod koniec ubiegłego roku zarząd i pracownicy towarzystwa, przy wsparciu polskich inwestorów, odkupili wszystkie akcje od Legg Mason Inc. Współpraca z amerykańską grupą kapitałową ma być jednak kontynuowana.

— Legg Mason pozostaje naszym partnerem biznesowym, a fundusze marki Legg Mason będą obecne w ofercie na dotychczasowych zasadach — jako fundusze bazowe w ramach Esaliens Parasol Zagraniczny SFIO. Planujemy również sukcesywnie wprowadzać nowe produkty na rynek. Globalne doświadczenie, jakie zdobyliśmy jako Legg Mason, będzie z tej perspektywy bezcenne — mówi Jacek Treumann.

Esaliens TFI, oprócz oferowania własnych funduszy krajowych, będzie więc dalej dystrybuował produkty Legg Mason Inc, działające w formule master- -feeder. Na koniec maja aktywa Legg Mason TFI wynosiły 3 mld zł. [JDB]