LEK ZAMIERZA PRZEJĄĆ NIE TYLKO POLFĘ GRODZISK
Słoweński producent farmaceutyków chce zainwestować nawet 100 mln USD
WYJĄTEK: Nie udało nam się sprywatyzować Polfy Kraków ani Polfy Tarchomin. Teraz szukamy przede wszystkim firm, które nie należą do Skarbu Państwa. Wyjątkiem jest Polfa Grodzisk, na której bardzo nam zależy — mówi Metod Dragonja, prezes Leku. fot. ARC
Lek, słoweński producent farmaceutyków, rozważa kupno łódzkiej fabryki leków Argon. Decyzji w tej sprawie należy się spodziewać jeszcze przed końcem roku. Zarząd Leku nie zrezygnował także z prywatyzacji Polfy Grodzisk i nadal czeka na zgodę ministra skarbu, która umożliwi przekształcenie tego przedsiębiorstwa. Na przejmowanie krajowych zakładów Lek chce wydać 50-100 mln USD.
Zarząd słoweńskiej firmy farmaceutycznej Lek chciałby w ciągu 3-4 lat podwoić udział w krajowym rynku leków do 4 proc. W zdobyciu większego kawałka krajowego tortu inwestorowi ma pomóc przejmowanie udziałów polskich firm farmaceutycznych. Zarząd Leku przyznaje, że interesują go dwie łódzkie spółki z branży. Metod Dragonja, prezes Leku, nie chce komentować projektu, dopóki nie zapadną ostateczne decyzje.
Do trwających negocjacji z Lekiem przyznał się jednak Eugeniusz Kulczycki, wiceprezes spółki Argon — jednego z dwóch łódzkich zakładów. Z kolei Grażyna Ciechanowska, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych kolejnego podmiotu — sprywatyzowanej przez pracowników Polfy Łódź — kategorycznie wykluczyła możliwość sprzedaży firmy inwestorowi strategicznemu.
— Rozmowy są na bardzo wstępnym etapie, a decyzji należy się spodziewać nie wcześniej niż w grudniu — mówi Eugeniusz Kulczycki, wiceprezes Argonu.
Argon jest kontrolowany przez prywatnego przedsiębiorcę Krzysztofa Zielińskiego. Ponad 40 proc. akcji spółki należy do jej pracowników. Firma zatrudnia 150 osób. W dwóch oddziałach — w Łodzi i Strykowie — Argon produkuje leki nasercowe oraz półprodukty dla farmacji i mieszanki nawozowe.
Kupimy lub wybudujemy
Prezes Leku przekonuje, że jego firma rozważa też możliwość zainwestowania w istniejącą fabrykę w innym mieście. Niezależnie od powodzenia przedsięwzięcia w Łodzi najważniejszym projektem Leku nadal będzie prywatyzacja Polfy Grodzisk. Inwestor nie wyklucza też jednak budowy własnego zakładu.
— Na kupno fabryk w Polsce zamierzamy przeznaczyć do 100 mln USD (450 mln zł). Szukamy firm, których oferta będzie uzupełniała portfel produktowy Leku. Najbardziej interesująca jest dla nas Polfa Grodzisk. Od dawna współpracujemy z tym zakładem przy produkcji. Jeśli jednak do końca 2001 r. nie uda nam się zamknąć planowanych akwizycji, zdecydujemy się na wybudowanie własnej fabryki. Byłaby to nieco mniejsza inwestycja — mówi Metod Dragonja.
Lek nie zamierza natomiast ponownie wystąpić o prywatyzację Polfy Tarchomin, gdyby przekształcanie tej firmy zostało rozpoczęte kolejny raz. Z grupy firm, którym Lek się przygląda, prezes wyłączył jeszcze Polfę Pabianice — firma specjalizuje się w innym segmencie produktów.
Krajowy producent
Lek jest jedną z nielicznych zagranicznych firm farmaceutycznych, które zdecydowały się uruchomić w Polsce produkcję. Kilkunastu światowych potentatów eksportuje na nasz rynek swoje leki.
— Chcemy produkować w Polsce połowę leków, które będziemy tu sprzedawać. Produkcja na miejscu da nam status firmy krajowej, a to bardzo pomaga w tej branży — tłumaczy Metod Dragonja.
Lek konfekcjonuje leki w zakładzie w Pruszkowie pod Warszawą. Zatrudnia 140 osób. Polska jest drugim co do wielkości rynkiem sprzedaży dla Leku. Wartość obrotów w Polsce w 2000 r. ma sięgnąć 220 mln zł. W I półroczu inwestor zrealizował w Polsce 15,8 proc. globalnej sprzedaży.
Obroty firmy w 1999 r. wyniosły 256 mln USD, z czego 8,4 proc. Lek przeznaczył na inwestycje.