
Część inwestorów przed ogłoszeniem decyzji, co ma nastąpić o godzinie 19:00 polskiego czasu woli powstrzymać się przed większym zaangażowaniem na rynku, co widoczne jest choćby przez ograniczoną skalę handlu. Kontrakty na indeksy poddają się lekkiemu wahaniu, przy czym te na indeks Nasdaq zachowują się najlepiej.
Po spotkaniu FOMC inwestorzy nie oczekują zbyt wiele, stopy raczej nie zostaną zmienione, ale być może ogłoszone zostanie rozpoczęcie procesu wychodzenia z programu skupu aktywów co byłoby pierwszą zapowiedzią tzw. taperingu. Spekuluje się, że Fed zmniejszy miesięczne zakupy obligacji i listów zastawnych o 15 mld USD, przy planowanym zakończeniu tego bodźca w połowie 2022 r.
Oprócz posiedzenia FOMC na rynek w środę trafi spora porcja danych makro. Jeszcze przed otwarciem handlu na rynku kasowym poznamy odczyt firmy ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym w październiku. Zakłada się stworzenie około 400 tys. miejsc pracy co oznaczałoby wyhamowanie po 568 tys. we wrześniu (dane jeszcze nie poddane ewentualnej korekcie).
Z kolei w trakcie sesji na parkiet dotrą odczyty dotyczące wskaźnika PMI dla usług (prognozowany wzrost do 58,2 pkt), wskaźnika ISM dla usług (spodziewane utrzymanie tego samego poziomu co we wrześniu – 61,9 pkt). zamówień na dobra trwałe (zakładany spadek o 0,4 proc.)i zamówień w przemyśle (spadek o 0,1 proc. m/m).
Dla spółek paliwowych istotny będzie raport EIA o zmianie stanu zapasów ropy naftowej w zeszłym tygodniu. Oczekuje się wzrostu o 1,5 mln baryłek, a w przypadku benzyny spadku o 1,2 mln baryłek. Z kolei jutro ma odbyć się posiedzenie przedstawicieli OPEC+, które może zaowocować podniesieniem kwot wydobywczych. Zachowanie notowań ropy, które spadają, sugeruje, ze rynek antycypuje już wzrost zarówno zapasów, jak i podaży surpwca.
Około godziny 13:00 kontrakty terminowe na indeks DJ IA taniały o 0,15 proc. Nieco mniej, bo 0,07 proc. traciły futures na S&P500. Natomiast drożały kontrakty na Nasdaq, zyskując 0,15 proc.