Lekkie spadki dały okazję do uzupełnienia portfeli

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-06-07 00:00

Lekkie spadki dały okazję do uzupełnienia portfeli

W środę na światowych rynkach akcji zagościły lekkie spadki. Inwestorzy uważają jednak, że chwilowa korekta pozwoli większym graczom napełnić portfele przed dalszymi wzrostami. Amerykańskie indeksy spadły po czterech dniach wzrostów, ale kilka spółek pozwoliło swoim udziałowcom na godziwe zyski. Jedną z najlepszych inwestycji były papiery Sun Microsystems. Bank inwestycyjny Goldman Sachs wyraził przekonanie, że czołowy przedstawiciel sektora komputerowego ma już za sobą najgorszy okres. Zwyżkował także kurs Intela, mimo że Merrill Lynch wyraził zaniepokojenie stanem zapasów największego światowego producenta procesorów.

Ze spółek zgrupowanych w indeksie Dow Jones najsłabsze są akcje JP Morgan Chase. Analitycy Sanford Bernstein obniżyli prognozy zysków dla tego banku. Potwierdziła to sama spółka, która straci z powodu mniejszych przychodów z handlu akcjami. Rozczarował także Hewlett-Packard, przedstawiając niekorzystną ocenę swoich przyszłych rezultatów finansowych. Ponad 20 proc. zyskała giełdowa wartość Priceline.com. Do 30 proc. udziały w tym dotkomie, oferującym okazje cenowe w branży turystycznej, zwiększy biznesmen z Hongkongu.

W Europie przeważały spadki. Straciły akcje spółek paliwowych i producentów stali. Powodem przeceny tych pierwszych była informacja Amerykańskiego Instytutu Paliw o znacznym wzroście zapasów ropy naftowej w USA. Spadły kursy m.in. Total Fina Elf, BP Amoco i Royal Dutch. Zapowiedź amerykańskiego prezydenta, że zamierza wprowadzić nowe restrykcje na import stali doprowadziły do zniżki notowania europejskich producentów surowca.

Nie najlepsza atmosfera panowała wśród spółek IT. Amerykański Compaq, drugi największy producent komputerów osobistych na świecie, spodziewa się pogorszenia sytuacji na rynku komputerów osobistych, szczególnie w Wielkiej Brytanii i Niemczech.

We Frankfurcie liderem spadków był Deutsche Telekom. Graczy zaniepokoiła informacja o sprzedaży papierów niemieckiego operatora przez akcjonariuszy VoiceStream, amerykańskiej spółki, którą przejął ostatnio niemiecki telekom. Dzisiaj impuls do wzrostu cen akcji może dać Europejski Bank Centralny, ale większość obserwatorów uważa, że utrzyma on stopy na niezmienionym poziomie.

Najspokojniej było na giełdach w Azji. W Tokio sesja zakończyła się niewielką zniżką. Inwestorzy zdają się nie zauważać wzrostów na amerykańskim rynku zaawansowanych technologii. Przeważa opinia, że poprawa sytuacji nie dotyczy japońskiego sektora hi-tech.