LEKTURY
Przyszłość pod napięciem
W corocznym raporcie o przygotowaniach do członkostwa Komisja Europejska napisała, że nasz poziom dostosowania do unijnego prawa w dziedzinie energetyki jest umiarkowany. W języku tutejszej biurokracji znaczy to, że moglibyśmy działać szybciej.
Właściwe negocjacje energetyczne zaczęły się z kilkutygodniowym poślizgiem w listopadzie 1999 r. Rozmowy z kandydatami długo blokowała Austria, która chciała wynegocjować rygorystyczne zapisy o inwestycjach w bezpieczeństwo elektrowni atomowych w Czechach, na Węgrzech i Słowenii. Kraje kandydackie bez energetyki atomowej, a więc i Polska, będą miały szansę zamknąć rozmowy w sprawie energii szybciej niż te z nuklearnym garbem. Przedstawiciele Komisji Europejskiej wszak powtarzali wielokrotnie, że brak energetyki atomowej jest naszym wielkim atutem.
Trudne rozmowy czekają nas w sprawie bezpieczeństwa i gwarancji dostaw paliw. Jedna z unijnych dyrektyw stanowi, że zapasy paliw płynnych w krajach członkowskich powinny starczać na 90 dni normalnej konsumpcji. UE broni się w ten sposób przed kryzysem energetycznym. Nasze bardzo skromne zapasy wystarczają na nieco ponad 40 dni i dlatego zabiegamy o długi okres przejściowy (do 2010 r.). Resort gospodarki uważa, że można je rozbudować w tempie siedmiu dodatkowych dni zużycia rocznie.
„Businessman Magazine“
Gdy brakuje drogowskazów
Społeczne postrzeganie lobbingu występuje w pewnym kontekście ustrojowym, instytucjonalnym, społecznym i kulturowym, jaki tworzy w Polsce nasilenie przestępczości korupcyjnej i tzw. afer, zwłaszcza gospodarczych, polegających m.in. na nadużywaniu funkcji publicznych przez część elit władzy politycznej i administracyjnej.
Zjawiska tego rodzaju mają swoje przyczyny przede wszystkim w pojawieniu się nowych możliwości działania związanych z reformami rynkowymi, które nie zostały ujęte w adekwatne ramy instytucjonalne i mechanizmy kontroli. Dotychczasowe regulacje są słabo dostosowane do form patologii społecznej powstającej w ramach gospodarki wolnorynkowej i szerokiego dopuszczenia do polskiej gospodarki kapitału zagranicznego.
Wraz z upadkiem głównych instytucji dawnego ustroju i legitymujących go autorytetów nastąpiła również destrukcja wielu form więzi oraz normatywnych zasad organizacji społecznej. Wytworzyło się zjawisko „chaosu normatywnego”. Jego głównym wyróżnikiem jest to, że ukształtowane wcześniej nakazy i zakazy moralne, obyczajowe, religijne oraz prawne tracą w nowych warunkach moc głównych regulatorów stosunków międzyludzkich. Ulegają rozkładowi kryteria tego, co obowiązuje i co nie obowiązuje, co wolno, a czego nie wolno, co jest sprawiedliwe, a co niesprawiedliwe, co jest słuszne, a co niesłuszne.
„Decydent“