LEKTURY
Biznesmen filantrop
Wśród powodów, dla których polski biznesmen daje pieniądze na cele charytatywne, króluje poryw serca. W firmach zachodnich poryw ten jest wpisany w strategię promocyjną.
Firmy przekazują pieniądze na cele charytatywne, ale na ogół nie znają efektów dawania. Nie rozliczają obdarowanych i nie śledzą, jak procentuje udzielone wsparcie. Mogłyby dawać jeszcze więcej pieniędzy, gdyby były przekonane o sensowności i efektach darowizn.
Firmy zachodnie, szczególnie oddziały zagranicznych banków działających w Polsce, mają opracowane strategie przekazywania darowizn. Zarządy planując budżet podejmują decyzje, jakie instytucje i dziedziny życia społecznego będą wspierać. Często wiąże się to z budowaniem wizerunku firmy, szczególnie towarzystw ubezpieczeniowych. Niektóre przedsiębiorstwa są wręcz zobowiązane wewnętrznymi przepisami do dawania pieniędzy na cele dobroczynne. Niektóre banki w Polsce przekazują środki finansowe poprzez fundacje.
Popularne jest udzielanie pomocy za pośrednictwem działów marketingu i public relations lub nawet wydzielonych do tego celu komórek. Mniejsze przedsiębiorstwa nie mają najczęściej opracowanej strategii filantropijnej i o darowiznach decydują przypadkowo. Promocji filantropii oraz kojarzeniu ze sobą firm i potrzebujących służy konkurs o tytuł Dobroczyńcy Roku. W ubiegłym roku ten zaszczytny tytuł otrzymały Polskie Linie Lotnicze LOT SA. Niedawno poznaliśmy tegorocznych laureatów. Są to: Konsmetal SA, Microsoft Sp. z o.o., Master Foods Polska Sp. z o.o., BP Amoco Poland, Polskie Radio SA Program III, Dobropasz-Grupa Rolimpex Sp. z o.o. oraz Commercial Union Polska-TUnŻ, które również otrzymało nagrodę specjalną. Łącznie uhonorowano 19 firm. Na konkurs zgłoszono blisko 430 nominacji, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku.
„Europlan”