Lektury

Grzegorz Kozyra
28-12-2000, 00:00

Lektury

Odwrót polskich inwestorów

Coraz mniej firm ubezpieczeniowych ma większościowych polskich udziałowców. W ciągu ostatnich niecałych dwóch lat udział w rynku towarzystw kontrolowanych przez zagraniczne firmy wzrósł prawie o 7,5 proc. Na koniec 1998 r. firmy z przewagą polskiego kapitału miały 72, 78 proc. rynku ubezpieczeń w Polsce. Po 3 kwartałach tego roku było to już tylko 65,29 proc. Dwa lata temu działało w formie spółek akcyjnych 50 towarzystw. Inwestorzy zagraniczni kontrolowali 37 z nich. Obecnie działa 61 towarzystw. 53 spośród nich należy do inwestorów zagranicznych. Różnica między udziałem zagranicznych inwestorów w liczbie towarzystw a ich udziałem w rynku wynika z dominującej pozycji PZU i PZU Życie, do których należy łącznie ponad połowa polskiego rynku ubezpieczeń. Całkowicie lub w przeważającej części w polskich rękach są obecnie: TU Europa, Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), TU PZM, Warta, Warta Vita, Cigna STU, PTR, PZU i PZU Życie. W akcjonariacie KUKE, PZU, PZU Życie i PTR przeważa polski kapitał państwowy. W KUKE Skarb Państwa i NBP mają ponad 97 proc. akcji, w PZU — 56 proc. Skarb Państwa kontroluje też PZU Życie. Do towarzystw, w których przeważa polski kapitał państwowy, zaliczyliśmy też PTR. Skarb Państwa bezpośrednio i poprzez podmioty od siebie zależne ma niecałe 48 proc. akcji tego towarzystwa. Biorąc pod uwagę nieduży udział każdego z pozostałych akcjonariuszy, resortowi skarbu stosunkowo łatwo jest wpływać na decyzje walnego zgromadzenia akcjonariuszy PTR.

„Rzeczpospolita”

Prawo kartelowe

We wszystkich uprzemysłowionych społeczeństwach Zachodu prawo kartelowe jest tradycyjnie uważane za instrument tamowania koncentracji kapitału, uznawanej za zasadniczo szkodliwą dla gospodarki. Podtrzymanie rozsądnej konkurencji — zasada porządkująca prawo kartelowe — sprzyja wzrostowi gospodarczemu. Za pomocą prawa kartelowego można nie tylko zadbać o zdrowe struktury konkurencji, ale także działać na rzecz utrzymania znaczenia polityki. Należałoby zatem przewidzieć sankcje prawne w wymagających jeszcze zdefiniowania przypadkach, w których przedsiębiorstwa wykorzystują swą dominującą na rynku pozycję do wywierania nacisku na rządy. Prymat polityki jest bowiem nie do zastąpienia i tylko on gwarantuje realizację wolności obywatelskich oraz zabezpieczenie warunków bytowych przez państwo. Utrzymanie w polskich rękach kluczowej części udziałów w ważnych gałęziach gospodarki na okres przejściowy, w którym przedsiębiorstwa staną się konkurencyjne, warunkuje ochronę samodzielności gospodarki. W ramach przystępowania Polski do Unii Europejskiej można przeciwstawić działania ochronne żądaniu krajów członkowskich UE, by wprowadzić okresy przejściowe w odniesieniu do dostępu polskich pracowników do rynku pracy UE.

„Wiadomości Gospodarcze”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Kozyra

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu