Lendo wchodzi do Polski

opublikowano: 27-11-2018, 22:00

Platforma pożyczkowa zdeklasowała konkurencję w Skandynawii, a teraz chce zrobić to również u nas. Drogę do sukcesu ma utorować kampania reklamowa

Start operacyjny platformy Lendo agregującej oferty kredytów konsumenckich banków i firm pożyczkowych zaplanowano na grudzień. Internetowy broker finansowy już podbił rynki skandynawskie. Od wiosny jego przedstawiciele werbują do współpracy polskie banki i firmy pożyczkowe — z trzema zakończono już integrację, z sześcioma jest w trakcie, a z dwoma niebawem się rozpocznie.

W Skandynawii koszt pożyczki jest taki sam bez względu na to czy
udzielił jej pośrednik, czy instytucja. Ambicją Tomasza Kowalskiego z Lendo
jest przeniesienie tych standardów na rynek polski.
Zobacz więcej

NIETUZINKOWY MODEL:

W Skandynawii koszt pożyczki jest taki sam bez względu na to czy udzielił jej pośrednik, czy instytucja. Ambicją Tomasza Kowalskiego z Lendo jest przeniesienie tych standardów na rynek polski. Fot. Marek Wiśniewski

— Chcemy zdominować rynek internetowego pośrednictwa finansowego w Polsce — zapowiada Tomasz Kowalski, dyrektor regionalny Lendo Group.

Do zespołu dołączył trzy miesiące temu. Wcześniej półtora roku spędził w departamencie strategii Aliora. Od podszewki poznał również rynek pośrednictwa offline, pracując przez osiem lat dla Expandera, niezależnego pośrednika finansowego.

Ostra konkurencja

Szacuje się, że w tym roku Polacy zaciągną kredyty konsumenckie o łącznej wartości ponad 70 mld zł. Zgodnie z pięcioletnią strategią rozwoju w Polsce, Lendo chce zdeklasować konkurencję, czyli osiągnąć znacznie większy udział w rynku niż konkurencyjne Bancovo, które celuje w 30 proc. Tomasz Kowalski nie ujawnia, jaki wolumen udzielonych pożyczek przewidziano w strategii. Dla porównania, Bancovo przewiduje obrót rzędu 2-3 mld zł do 2020 r. W Polsce działa również FinAi pośredniczący w sprzedaży pożyczek bankowych i Jakikredyt.pl., specjalizujący się w kredytach hipotecznych. Od 2016 r. swoich sił próbował także europejski start-up Liber Finance. Jednak według naszych dwóch niezależnychźródeł spółka mocno zredukowała warszawski zespół i planuje wycofać się z Polski.

Platformy pożyczkowe, włączając w to również porównywarki, osiągają dziś między 5 a 10 proc. udziału w całym rynku pośrednictwa (online i ofline). Zdaniem Tomasza Kowalskiego nad Wisłą jest miejsce nawet dla dziesięciu graczy, ale znaczącą skalę osiągnie co najwyżej czterech z nich. Kluczem do sukcesu jest silna marka. Dlatego na przełomie I i II kw. 2019 r. Lendo zaplanowało szeroką kampanię marketingową w mediach telewizyjnych i internetowych. Biorąc pod uwagę skandynawskie standardy Lendo, marketing w Polsce może kosztować spółkę matkę nawet kilka milionów euro. Dzięki wysokim nakładom na reklamę markę Lendo zna ponad 90 proc. Szwedów. Mieszka tam 7 mln potencjalnych konsumentów pożyczkowych, z czego już 1,5 mln skorzystało z tej platformy. Dla porównania, w Polsce żyje ok. 30 mln potencjalnych klientów. Według badań przeprowadzonych przez Lendo, w naszym kraju za pośrednictwem kanałów online, pieniądze najczęściej pożyczają osoby poniżej 30. roku życia (patrz wykres).

Mocny inwestor

Początki Lendo Group sięgają 2007 r. Spółka powstała w Szwecji, gdzie zagarnęła połowę internetowego rynku pośrednictwa finansowego. W 2012 r. marka zadebiutowała w Norwegii, gdzie obecnie jest liderem rynku, a 2015 r. w Finlandii, gdzie plasuje się w pierwszej trójce. Rok później 100 proc. udziałów w Lendo Group przejął Schibsted, norweski koncern mediowy, obecny również w Polsce pod szyldem Schibsted Tech — spółka zatrudnia około 400 programistów. Trzy tygodnie temu Lendo zadebiutowało w Danii. W tym roku wystartuje także w Austrii. W przyszłym roku planuje ekspansję na kolejne rynki. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Banki dojrzewają do online’u

ARKADIUSZ KOZŁOWSKI, dyrektor Departamentu Alternatywnych Kanałów Sprzedaży w BGŻ BNP Paribas

Rynek pośredników online jest dzisiaj zagospodarowany głównie przez firmy pożyczkowe, dzięki m.in. ich elastycznemu podejściu do szacowania ryzyka kredytowego, czy zdolności do adaptacji i integracji systemowych z pośrednikami online. Tradycyjna bankowość nie posiada jeszcze w pełni zdolności technologicznych, aby integrować się w modelu API [interfejs programowania aplikacji — red.] z pośrednikami online. Do tej pory banki nie miały skutecznej motywacji. Historycznie klient, który chciał zaciągnąć pożyczkę online charakteryzował się brakiem historii kredytowej, przekredytowaniem lub nieterminowymi spłatami zobowiązań. Coraz większy udział w finansowaniu kredytem gotówkowym mają kanały własne banków. Niemniej rynek pośredników online również się rozwija, o czym świadczy rosnąca liczba jego uczestników. Coraz więcej banków jest zainteresowana współpracą z brokerami online. Obecnie największym wyzwaniem wydaje się być stworzenie po stronie banków takiego procesu kredytowego m.in. pod kątem identyfikacji klienta, potwierdzania dochodu, podpisywania umów kredytowych online, aby był on konkurencyjny wobec propozycji firm pożyczkowych.

OKIEM EKSPERTA

Technologia kontra człowiek

TOMASZ WIĘCKOWSKI, dyrektor marketingu Vivusa

Model pośrednictwa święci triumfy poza internetem, a w ostatnich dwóch latach widać próby przeniesienia go w realia cyfrowe. Klient internetowy zachowuje się zupełnie inaczej niż offline’owy. Jednym z większych wyzwań e-brokerów może być naturalna dla internautów chęć samodzielnego porównywania ofert. Co więcej, aplikowanie o kredyt u brokera online wymaga wypełnienia wniosku, przejścia przez proces identyfikacji, który wciąż jest dłuższy niż na stronie internetowej konkretnejfirmy pożyczkowej. Dziś większość brokerów ma bardzo ograniczoną ofertę — współpracują z kilkoma bankami i firmami pożyczkowymi. Integracja technologiczna, szczególnie w sektorze bankowym, jest procesem trudnym z perspektywy prawnej, zasobów IT oraz kalkulacji opłacalności biznesowej. Rynek jest bardzo młody, a bariera technologiczna zbyt trudna do przeskoczenia. Należałoby zadać pytanie: jaką rolę pełni człowiek w pośrednictwie i czy technologia może go zastąpić? Kontakt osobisty w przypadku produktów finansowych wciąż ma duże znaczenie dla klienta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Banki / Lendo wchodzi do Polski