Lentex redukuje koszty i zapowiada zysk netto

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2006-03-14 00:00

Inwestorzy bardzo szybko wybaczyli Lenteksowi ubiegłoroczną wpadkę. Nie myślą już o wysokich stratach spółki w ubiegłym roku. Skupili się na prognozach spółki z Lublińca, która w tym roku obiecuje powrót do rentowności. Wczoraj notowania Lenteksu zyskiwały blisko 10 proc. przy wysokich obrotach. Później emocje opadły. Na zamknięciu kurs był wyższy już tylko o 2,9 proc. niż w piątek.

W raporcie rocznym za 2005 r. Lentex wyznaczył sobie bardzo ambitne cele na ten rok. Firma zakłada, że przychody wyniosą ponad 202 mln zł (wzrost o 9,3 proc.), a zysk netto 11,49 mln zł. Jak spółka, której strata netto w 2005 r. wyniosła 6,9 mln zł, chce w tym osiągnąć rentowność netto na poziomie 5,6 proc.? Sposobem ma być bardziej restrykcyjna polityka kontroli kosztów oraz wzrost sprzedaży. Zarząd już w IV kwartale rozpoczął wdrażanie programu naprawczo-oszczędnościowego. Redukcja załogi, zmiany warunków umów, ograniczenia w korzystaniu z obcych usług oraz racjonalizacja wydatków na marketing i promocję — to wszystko na przynieść 4 mln zł oszczędności w tym roku.

Równie ważne będzie znalezienie dla produktów spółki nowych rynków zbytu. W ubiegłym roku w kraju popyt spadł (w przypadku wykładzin dywanowych z 18,5 do 17,9 mln mkw., a wykładzin PCV z 17,2 do 15,3 mln mkw.). Z kolei popyt na włókniny od kilku lat pozostaje bez zmian (250 mln mkw.). Lentex stawia więc na eksport. Już w 2005 r., mimo niekorzystnych relacji kursowych, wartość eksportu włóknin w Lenteksie wzrosła o 28 proc. Sprzedaż eksportowa spółki stanowiła prawie 35 proc. (+5 proc.).

Spółka zdobywa nowych kontrahentów i rozpoczyna działalność w nowych branżach. W 2005 r. rozpoczęła współpracę z firmami motoryzacyjnymi i zdobyła kilku znaczących odbiorców w USA i w zachodniej Europie. Kontrakty podpisano do końca 2009 r. Trzeba też wspomnieć o nowej umowie z firmą holenderską na odbiór włóknin chemicznych. Z prognoz Lenteksu wynika, że głównymi kierunkami eksportu włóknin mają być Niemcy oraz Stany Zjednoczone.

Spółka, wysyłając za granicę wykładziny, nastawia się przede wszystkim na rynki ukraiński oraz rosyjski. To dobrze, bo w Europie tylko rynki wschodnie wykazują tendencję wzrostową. Na rynkach Europy Zachodniej może być trudno o nowych klientów, bo tam sprzedaż spada. Z prognoz wynika, że w kolejnych sześciu latach tendencja spadkowa niektórych typów wykładzin może wynieść 7 proc. Chłonność rynku wykładzin PCV w Europie Zachodniej szacowana jest na 224 mln mkw., a w Europie Wschodniej na 140 mln mkw.

O tym, że Lentex ma szanse stanąć na nogi przekonują wyniki Novity. W ostatnich dwóch latach wynik operacyjny grupy produkującej włókniny przekraczał 3 mln zł. Na ten rok założono 7,6 mln zł. Novita też założyła, że w 2006 r. osiągnie rentowność netto na poziomie 5,6 proc. Różnica polega tylko na tym, że po przedstawieniu prognoz przez pierwszą ze spółek (20 lutego), jej akcje zdrożały o 28 proc., a drugiej o kilka procent.