Leonarto wrzuci portfel na parkiet

Fundusz venture capital, który stał za debiutami XTPL i Nestmedica, chce w tym roku wprowadzić na parkiet trzy spółki. Inwestuje też w kolejne

„Firmy upadają codziennie, ale ludzie nie” — pisze na swojej stronie internetowej fundusz venture capital Leonarto. Choć inwestuje w ryzykowne z natury start- -upy, nie zaliczył — przynajmniej na razie — upadku spółki portfelowej. Wręcz przeciwnie, większość z nich zwiększa masę i buduje rzeźbę.

Zobacz więcej

SPRZEDAŁ, TO KUPUJE: Konrad Pankiewicz współtworzył i wprowadzał na giełdę grupę ADV, która potem zmieniła nazwę na SMT. W 2015 r. duża część aktywów grupy została sprzedana holdingowi reklamowemu WPP i funduszowi Enterprise Investors, a menedżer zaczął inwestować w start-upy w ramach funduszu Leonarto. W tym roku ma w planach jeszcze cztery inwestycje. Fot. Marek Wiśniewski

— Biorąc pod uwagę kapitalizację giełdową XTPL i Nestmedica oraz wyceny pozostałych spółek portfelowych podczas ostatnich rund finansowania, wartość naszych spółek sięgnęła już 0,5 mld zł, a naszych pakietów w nich przekroczyła 100 mln zł. Tymczasem nie zdążyliśmy jeszcze zainwestować wszystkich pieniędzy z 30 mln zł, które mieliśmy na pierwszą rundę — mówi Konrad Pankiewicz, partner zarządzający Leonarto, a w przeszłości m.in. prezes i twórca giełdowej Grupy ADV. Żeby mówić o zarobku, Leonarto musiałby jednak najpierw coś sprzedać, a do tego mu się nie spieszy. Spółki chce przede wszystkim rozwijać, a następnie kierować na giełdę, ewentualnie sprzedawać inwestorom finansowym lub branżowym.

Wysyp inwestycji

Leonarto inwestuje prywatne pieniądze założycieli funduszu, standardowo kupuje od 15 do 30 proc. akcji lub udziałów, w pojedynczą spółkę wkładając maksymalnie 5 mln zł. Jednocześnie w ramach wehikułu Leonarto Alfa ma do dyspozycji 26 mln zł od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, które uzyskał w pierwszej edycji programu BRIdge Alfa. W portfelu obu funduszy jest łącznie trzynaście spółek. Dwie z nich dołączyły w ostatnich tygodniach.

— Koncentrujemy się na inwestycjach w nowe technologie i mamy jeszcze wyporność na cztery nowe inwestycje w tym roku. Inwestujemy w szeroko rozumianą biotechnologię, w tym biologię molekularną, nanotechnologię, urządzenia medyczne czy technologie kosmiczne. Jest teraz wiele modnych słów, w tym „blockchain”, którego większość rynku niestety nie rozumie. My nie rzucamy się za modą, raczej znajdujemy w Polsce naukowców z przedsiębiorczym zacięciem, którzy mają pomysły na rozwiązanie konkretnego problemu i potrzebują wsparcia w przekształceniu idei w realny, zarabiający na siebie biznes — mówi Konrad Pankiewicz.

Pierwszą z nowych spółek w portfelu Leonarto jest Thorium Space, która buduje nano- i małe satelity w technologii rad hard, czyli o zwiększonej odporności na promieniowanie jonizujące.

— To oznacza, że mają przekraczający siedem lat „czas życia” na niskiej orbicie okołoziemskiej i orbicie geostacjonarnej. Mają też innowacyjny system telekomunikacyjny, pozwalający na przesył danych z prędkością ponad 1 Gb/s na jeden sygnał nośny. Dodatkowo używane są w nich anteny, pracujące w paśmie nieużywanym do tej pory przez operatorów satelitarnych — mówi Konrad Pankiewicz. Za Thorium Space stoi Paweł Rymaszewski, który prze kilkanaście lat pracował we francuskim Eutelsacie.

Poszukiwacze innowacji

Leonarto jest jednym z licznego grona funduszy, korzystających z publicznego wsparcia przy inwestycjach w innowacyjne start-upy. Oprócz Leonarto pieniądze z pierwszej edycji BRIdge Alfa wydaje już m.in. fundusz, stworzony przez giełdową Imperę Capital, opisywany w „PB" zespół bValue (wspierany kapitałowo m.in. przez Rafała Brzoskę i Mariana Owerkę) oraz zespoły inwestujących od dawna w start-upy SpeedUpu czy Black Pearls. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich funduszy są innowacje, ale konkretne dziedziny gospodarki są bardzo różne. Dominują inwestycje w technologie IT, nie brakuje też pomysłów biotechnologicznych i automatyki przemysłowej, ale np. Augere, stworzone przez znanego m.in. z TFI BDM Mariusza Borowca, inwestuje w zdrową żywność, na innowacjach w branży rolno-spożywczej skoncentrowany jest też AgriTechHub. W drugiej edycji BRIdge Alfa do dofinansowania wybrano ponad dwa razy więcej funduszy niż wcześniej.

— To dobry przykład tego, gdzie można znaleźć ciekawe start-upy. Stereotypowo tę branżę kojarzy się ze studentami, którzy nie mają nic poza marzeniami, ale olbrzymi potencjał tkwi w ludziach, którzy przez wiele lat pracy w korporacjach zbudowali kapitał, relacje i unikatowe kompetencje, a po czterdziestce zaczynają realizować swoje pomysły — mówi Konrad Pankiewicz.

Drugą z nowych spółek w portfelu Leonarto jest RoomSage. — To projekt Roberta Wojciechowskiego, świetnego inżyniera i absolwenta Princeton, który postanowił wykorzystać — znów modne wyrażenie — machine learning do obniżenia kosztów zdobywania klientów w internecie przez hotele, korzystające powszechnie z reklam AdWords w Google’u. Produkt jest obecnie w fazie testów w Czechach i Niemczech. Pokazują one, że optymalizacja dzięki algorytmom RoomSage daje hotelom efektywność sprzedażową wyższą o ponad 50 proc. — mówi Konrad Pankiewicz.

Giełdowa kolejka

Tymczasem spółki, w które Leonarto zainwestowało wcześniej, zaczynają dojrzewać do kolejnych rund finansowania, realizowanych również przez giełdę.

— Znamy swoje miejsce w łańcuchu wartości. Taki fundusz jak nasz ma wspierać firmę na początku — i od początku szukać dla niej silniejszych partnerów finansowych oraz branżowych. My celujemy m.in. w fundusze technologiczne z Niemiec. XTPL już pozyskało przy naszej pomocy inwestorów z tego kraju, a po przejściu z NewConnect na GPW pojawi się też na frankfurckim Open Market — mówi Konrad Pankiewicz. W portfelu Leonarto są m.in. cztery pozagiełdowe spółki biotechnologiczne. Biotts Epigenetics opracowało technologię transdermalnego systemu głębokiego przenikania substancji leczniczych. Genomtec przygotowuje przenośny analizator DNA i RNA, którego jedna z wersji jest już oferowana w branży rolniczej (ma im służyć do wykrywania grzybów, bakterii i nicieni przy uprawach warzyw i owoców). Bioavlee natomiast produkuje mikrobiologiczne urządzenia diagnostyczne, oparte na technologii dyfrakcji laserowej, a Bioceltix tworzy weterynaryjne leki biologiczne, oparte na allogenicznych komórkach macierzystych.

— Każdy inwestor, wchodzący w biotechnologię, marzy o leku na raka, ale czasem lepiej zrobić coś mniej spektakularnego, co naprawdę działa przy innych chorobach, jak choćby łuszczyca — mówi Konrad Pankiewicz.

Fundusz ma też w portfelu Challenge- Rocket — technologię, która ma pomóc w rekrutacji programistów, tworząc dla nich samoadaptujące się testy, oraz również działające w segmencie technologii HR Emplocity, wspomagające działy zasobów ludzkich w procesie rekrutacji. Do tego dochodzi Storic, służący do rozliczania kampanii sieci handlowych, wykorzystujących kupony rabatowe, a także QuarticON, dostarczający e-sklepom systemy wsparcia i personalizacji sprzedaży. Jedną z pereł w koronie może okazać się Advanced Protection Systems (APS), który opracował system, umożliwiający wykrywanie, śledzenie i neutralizację dronów. Produktem spółki już interesują się służby mundurowe oraz zarządzający infrastrukturą krytyczną, nie tylko z Polski.

— Do końca tego roku chcemy wprowadzić na warszawskie parkiety trzy spółki — dwie mają trafić na NewConnect, jedna od razu na GPW. Na tym etapie nie chcę jednak wymieniać ich nazw — zapowiada Konrad Pankiewicz.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Leonarto wrzuci portfel na parkiet