Lepiej nie spóźnić się z e-składką

Iwona Jackowska
opublikowano: 09-01-2018, 22:00

Po zmianie sposobu wpłacania należności do ZUS z pomocą płatnikom mają przyjść doradcy zakładu.

Najpóźniej dziś powinny wpłynąć do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) pierwsze składki na indywidualne elektroniczne konta osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą i opłacających ubezpieczenia społeczne wyłącznie za siebie. To termin na rozliczenie grudnia ubiegłego roku przez tych przedsiębiorców.

W najbliższych dniach zakład spodziewa się też największej kumulacji e-płatności od firm zatrudniających pracowników. Natomiast 15 stycznia upływa termin odprowadzenia przez pracodawców składek należnych od pracowników. Także one wpłyną na elektroniczne konta przyznane każdemu z tych płatników przez zakład.

Od tego roku już tylko na taki rachunek — jeden zamiast kilku dotychczasowych — przypisany indywidualnie przedsiębiorcy należy wpłacać należności przeznaczone na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, a także na Fundusz Pracy (FP), Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) oraz na Fundusz Emerytur Pomostowych (FEP). Eksperci inFaktu radzą dokładnie sprawdzić otrzymany indywidualny numer konta (NSR), ponieważ na rynku krążyły listy z fałszywymi numerami, rozsyłane do przedsiębiorców przez nadawców podszywających się pod ZUS. Weryfikacji może pomóc fakt, że NRS musi zawierać numer identyfikacji podatkowej (NIP) przedsiębiorcy.

W numerze e-konta składkowego pierwsze dwie cyfry to liczbakontrolna, a ostatnie 10 cyfr to NIP płatnika. Informacje o swoim rachunku może on otrzymać w ZUS, na jego infolinii i w serwisie PUE ZUS. Przy wysyłaniu składek nie ma już natomiast potrzeby podawania ani NIP-u płatnika, ani REGON-u.

Według wyjaśnień Wojciecha Andrusiewicza, rzecznika prasowego ZUS, nikt nie musi także wskazywać, którego miesiąca dotyczy opłata. Konto składkowe pozwala zidentyfikować każdą wpłatę, a jej rozdzieleniem na określone cele zajmuje się samodzielnie państwowy ubezpieczyciel. Przedsiębiorcy powinni jednak mieć świadomość, że ZUS nie poinformuje o powstaniu zaległości w opłacaniu e-składki. Za opóźnione wpłaty grożą karne odsetki, a nawet wyłączenie z ubezpieczenia chorobowego lub prawa do zasiłku macierzyńskiego. W takim przypadku należy złożyć wniosek o przywrócenie terminu płatności.

Wojciech Andrusiewicz radzi, aby płatnik, który nie może spłacić zadłużenia jednorazowo, skontaktował się z doradcą do spraw ulg i umorzeń. W związku ze zmianą sposobu płatności składek i możliwymi wątpliwościami klientów w salach obsługi ZUS pojawią się też doradcy płatników składek. Mają oni wspierać przedsiębiorców i pracodawców w ustaleniu sposobu rozliczenia wpłat na ich kontach. Doradcy zaczną działać w całym kraju od połowy stycznia, obecnie trwa ich szkolenie.

— Trzeba też pamiętać, że po otrzymaniu e-składki ZUS najpierw zaliczy ją na poczet najstarszego zadłużenia z odsetkami — mówi Aneta Socha, ekspert kadrowo-podatkowy w inFakcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Lepiej nie spóźnić się z e-składką