Lepiej z eksportem, gorzej z kapitałem

Marta Filipiak
opublikowano: 09-02-2005, 00:00

A jednak się kręci. Tak małe i średnie firmy oceniają pierwsze miesiące po wejściu do UE. Ale nie wszystko złoto....

Akcesja do unijnych struktur ma już pierwsze widoczne skutki dla małych i średnich przedsiębiorstw (MSP). O ile po 1 maja znacznie wzrósł eksport produktów i usług do krajów Unii, o tyle przedsiębiorcy nastawieni na współpracę z krajami byłego ZSRR odnotowali spadek obrotów — to wnioski z przeprowadzonych na zlecenie Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej (UKIE) badań Pentora, Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) i Uniwersytetu Warszawskiego.

— Firmy pozytywnie oceniają nowe regulacje dotyczące eksportu do UE, bo procedury znacznie się uprościły. Z kolei w handlu z krajami byłego ZSRR mnożą się restrykcje — wyjaśnia Piotr Kwiatkowski z Pentora.

Biorąc pod uwagę, że wciąż jesteśmy w okresie przejściowym, jeszcze wiele przed nami.

— Po wejściu do Unii musieliśmy przystosować się do nowych, bardziej skomplikowanych i czasochłonnych procedur eksportu na Wschód. To uciążliwe, ale mam nadzieję, że w dłuższym okresie sytuacja wróci do normy — ocenia Andrzej Osiński, współwłaściciel Agropacku zajmującego się eksportem warzyw i owoców na Wschód.

Przedsiębiorcy nie zauważyli natomiast znaczących zmian w dostępie do zewnętrznych źródeł finansowania — zarówno kredytów, jak i środków UE.

— Dla niewielkich firm dostęp do tych środków jest wciąż trudny i kosztowny. Dotyczy to tworzenia wymaganych biznesplanów czy konieczności korzystania z usług doradców. Ponadto przedsiębiorcy nadal źle oceniają banki, które postrzegane są jako wyjątkowo nieprzyjazne — mówi Piotr Kwiatkowski.

Jednocześnie analitycy zauważyli, że zainteresowanie finansowaniem zewnętrznym gwałtownie rośnie w przypadku, gdy pocztą pantoflową pojawia się informacja, że któremuś z lokalnych przedsiębiorców udało się takie finansowanie uzyskać.

Co zaskakujące, choć od wstąpienia do Unii minęło tak niewiele czasu, to według GUS liczba spółek prawa handlowego wzrosła w 2004 r. o 5,5 proc., a jednocześnie liczba podmiotów indywidualnych spadła o 1,2 proc.

— Za wcześnie na jednoznaczne wnioski, ale być może oznacza to, że akcesja do Unii wymusza zwiększanie się liczby średniej wielkości przedsiębiorstw w Polsce — podsumowuje Maciej Grabowski z IBnGR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lepiej z eksportem, gorzej z kapitałem