Przewodniczący "Samoobrony" Andrzej Lepper powiedział w poniedziałek w Lublinie, że jeśli rząd nie zmieni dotychczasowej polityki, to protesty rolników będą się nasilać i przybierać ogólnospołeczny charakter. Dodał, że ich kulminacja może nastąpić w marcu.
- Jeżeli rząd nie wyjdzie naprzeciw żądaniom rolników, to protesty będą rosły. Im bliżej wiosny, będzie i cieplej politycznie w Polsce, i te protesty przerodzą się w protesty ogólnospołeczne - powiedział Lepper na konferencji prasowej.
- Dzisiaj już udział w protestach biorą inne grupy społeczne - bezrobotni, młodzież, emeryci i renciści. Ci ludzie wychodzą razem z rolnikami. Powiedzieli, że już dłużej czekać nie będą. Kulminacja tego może nastąpić w marcu, zależy to też od pogody - dodał.
Według Leppera, protesty są skutkiem niewłaściwej polityki finansowej, która - jego zdaniem - powoduje trudności w gospodarce.
- Pada dzisiaj mała i średnia przedsiębiorczość, ostatnie duże zakłady padają, bezrobocie rośnie, pracownikom w niektórych zakładach nie wypłaca się kilka miesięcy pensji i ludzie nie będą spokojnie siedzieć - uważa Lepper.
Lider Samoobrony domaga się zmiany polityki finansowej państwa i innego usytuowania banku centralnego.
- Za politykę społeczną i gospodarczą powinien odpowiadać wspólnie rząd i bank centralny, a nadzór nad tym ma mieć Sejm - podkreślił Lepper.
DA, PAP