Lepsze czasy dla e - handlu

Beata Tomaszkiewicz
24-03-2003, 00:00

Od kwietnia wszystkie transakcje kartami dokonywane w Internecie powinny być potwierdzone hasłem lub PIN-em. To nakręci e-handel.

Na 16 mln kart wydanych przez polskie banki tylko 1,5 mln stanowią karty kredytowe i charge. Nie wymagają one przy płatnościach autoryzacji PIN-em, dlatego do tej pory tylko nimi można było dokonywać transakcji w Internecie. Stanowiło to przeszkodę w rozwoju e-handlu.

— Zgodnie z zaleceniami organizacji Visa i MasterCard od kwietnia wszystkie transakcje kartami w Internecie powinny być dodatkowo autoryzowane przez podanie przyznanego w banku hasła lub PIN-u. Ma to wykluczyć operacje dokonane na podstawie skradzionych danych z karty — wyjaśnia Allan Wodzyński, prezes eCardu.

Wniosek jest taki, że posiadacze kart debetowych też w końcu będą mogli dokonywać zakupów w Internecie.

— MasterCard już wydał zgodę na wykorzystywanie elektronicznych kart Maestro do transakcji w sieci — mówi Wiesław Federowicz, prezes MasterCard w Polsce.

W Internecie będzie również akceptowana Visa Electron.

Zdaniem centrów rozliczających transakcje kartowe, dzięki wprowadzeniu możliwości autoryzacji transakcji, powinna gwałtownie wzrosnąć i liczba zakupów w Internecie, i liczba samych e-sklepów. Tymczasem — jak wynika z badań przeprowadzonych przez I-Med, firmę specjalizującą się w analizach rynku internetowego — w ostatnim półroczu zamkniętych zostało 90 sklepów internetowych.

— Szacujemy, że dzięki możliwości autoryzacji kart elektronicznych wartość obrotu na plastikowe pieniądze w sklepach internetowych wzrośnie w tym roku w stosunku do 2002 r. od 2 do 5 razy — uważa Rafał Pietrak, dyrektor Zespołu Nowych Produktów Pol-cardu.

Oznacza to, że wartość obrotów na plastikowe pieniądze w Internecie wyniesie od 58 mln zł do 140 mln zł.

— Szacujemy, że wartość transakcji internetowych rozliczonych przez Polcard wzrośnie nawet pięciokrotnie — do prawie 16 mln zł — mówi Rafał Pietrak.

Na tym samym założeniu swoją prognozę wzrostu oparł eCard, który uważa, że w tym roku rozliczy transakcje o wartości czterokrotnie wyższej niż w ubiegłym roku, czyli na prawie 90 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Lepsze czasy dla e - handlu