Lepszy węgiel, mniej górników

Barbara Warpechowska
opublikowano: 15-10-2015, 22:00

Spółka DK Energy przejmie dzisiaj akcje Zakładu Energetyki Cieplnej.

Jego sprzedaż pomogła przetrwać najtrudniejsze miesiące Katowickiemu Holdingowi Węglowemu (KHW). Wartość transakcji to tajemnica handlowa. — Nabywca zastrzegł, by nie ujawniać ceny. Jest wyższa niż przyjęte w programie naprawczym 250 mln zł — tłumaczy Zygmunt Łukaszczyk, prezes KHW.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, chodzi o prawie 300 mln zł. Sprzedaż pomogła zachować płynność finansową. Oszczędności dało też wyegzekwowanie należności z firm ubezpieczeniowych — 72,5 mln zł.

Zawieszenie deputatowego węgla dla emerytów i rencistów przyniosło 40 mln zł. Ograniczenie inwestycji — 39 mln zł. Sprzedaż metanu to wpływy wyższe o 6,5 mln zł niż rok temu. Po raz pierwszy w tym roku holding ma wynik dodatni. Za wrzesień wynik netto wynosi 12 mln zł. Prognoza październikowa mówi o 65 mln zł na plusie.

Według prezesa cały 2015 r. spółka może zamknąć „maksymalnie dwucyfrową stratą”. Wynik EBITDA na koniec roku wyniesie 597 mln zł na plusie. Strata na półrocze przekraczała 109 mln zł. Przekazanie do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) deficytowych: Ruchu Boże Dary (część kopalni Murcki-Staszic, ponosząca dotąd 200 mln zł strat rocznie), Mysłowic i Kazimierza- Juliusza daje KHW duże oszczędności.

Od 1 stycznia do końca września zatrudnienie spadło o 2300 osób, a do końca roku będzie to 2500. Rośnie wydajność (z 667 ton na zatrudnionego w ubiegłym roku do 702 ton obecnie). Od lipca holding sprzedaje więcej węgli grubych. Stanowią około jednej czwartej wydobycia. Asortymenty średnie i grube są droższe.

— Chcemy sprzedawać gigadżule [GJ — jednostka energii — red.], a nie tony — opisuje prezes KHW.

Udało się zmniejszyć wielkość zwałów. KHW ma na nich 599 tys. ton węgla (na początku roku 1,8 mln ton), czyli tyle, ile kopalnie produkują przez 12 dni. Wydobywa też węgiel koksowy typu 34.2. Spółka ma umowę z jedną z koksowni na jego odbiór. Według szacunków realizacja programu naprawczego oznacza redukcję kosztów w przyszłym roku w porównaniu do 2014 r. o około 540 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane