Lewica ponownie ma szansę
Dla branży chemicznej polityczna zmiana warty może okazać się zbawienna.
Wybory parlamentarne mogą oznaczać przełom dla branży chemicznej. Powód? Dotychczasowy przebieg jej prywatyzacji nikogo nie satysfakcjonował. Czas rządów AWS-UW to dla firm branży chemicznej okres długiego oczekiwania na prywatyzację i przygotowanie koncepcji. Tymczasem chemia została pozostawiona sama sobie. Firmy należące do Skarbu Państwa zamiast współpracować i wspólnie stawić czoło zagranicznym rywalom, konkurowały i nadal konkurują ze sobą.
Zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami koalicji SLD-UP, należy zmienić koncepcję jej prywatyzacji. Politycy tej koalicji mówili o konieczności zachowania powiązań między PKN Orlen a spółkami branży oraz rozwoju bazy surowcowej. Taką koncepcję zawiera projekt opracowywany przez MG i MSP.
Reasumując, na obecną złą sytuację branży zapracowała i lewa, i prawa strona polskiej sceny politycznej — z tym że lewica dostała drugą szansę i możliwość na- prawienia błędów. Czy z niej skorzysta?
Okiem eksperta
Konrad Jaskóła
przewodniczący rady Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego-Związku Pracodawców


