Liczy się nie tylko Grecja

MARCIN R. KIEPAS
29-05-2012, 00:00

CO MYŚLI RYNEK

W ostatnich tygodniach rynki musiały się zmierzyć nie tylko z silnym hamowaniem europejskiej gospodarki, co doskonale obrazują najniższe od trzech lat odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego we Francji, w Niemczech i całej strefie euro, lecz również z ryzykiem politycznym w Grecji. Niemożność stworzenia rządu w tym kraju po majowych wyborach, a także sondaże wskazujące na rosnące poparcie dla antyreformatorskiej Koalicji Radykalnej Lewicy (SYRIZA) sprawiły, że na poważnie zaczęto obawiać się niekontrolowanego wyjścia Grecji ze strefy euro.

Sytuacja zmieniła się w ostatni weekend. Pięć sondaży wskazało, że zwycięzcą wyborów może być proreformatorska Nowa Demokracja. Chęć oddania głosu na tę partię deklaruje od 25,6 do 27,7 proc. Greków. Na drugim miejscu znalazł się dotychczasowy lider sondaży, SYRIZA. Na tę partię chce głosować od 20,1 do 26 proc. wyborców. Na trzecim miejscu niezmiennie jest PASOK. Socjaliści mogą liczyć na 13-15,5 proc. głosów.

Ewentualny rząd Nowa Demokracja-PASOK to mniejsze ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro. To rynki cieszy. Jednak z decyzjami inwestorzy zaczekają do wyborów. Szczególnie że ten tydzień będzie ostatnim, kiedy będzie można publikować sondaże. Stąd też nie ma pewności, czy preferencje wyborcze Greków tuż przed wyborami ponownie się nie zmienią.

Powstanie rządu, który będzie kontynuował reformy w Grecji, to niejedyny warunek trwałej zmiany nastrojów na rynkach. Sytuacja się nie zmieni, jeżeli na horyzoncie nie pojawi się perspektywa ożywienia gospodarczego w Europie. Bez tego na rynkach można oczekiwać co najwyżej korekty.

MARCIN R. KIEPAS

X-Trade Brokers DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MARCIN R. KIEPAS

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Liczy się nie tylko Grecja