Lider powoli traci klientów

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2003-12-19 00:00

Mniej zebranej składki, ale wyższy zysk — to obraz grupy PZU po trzech kwartałach tego roku.

Grupa PZU po dziewięciu miesiącach 2003 r. odnotowała spadek przypisu składki brutto mimo panującego na rynku ubezpieczeń stopniowego ożywienia. Na koniec września składka przypisana brutto wyniosła 9,46 mld zł, czyli o 0,4 proc. mniej niż w ciągu trzech kwartałów ubiegłego roku.

Największy spadek odnotowały ubezpieczenia majątkowe. Przypis składki z tego typu ubezpieczeń wyniósł 5,65 mld zł, czyli o 3,5 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2002 r. Nieco lepiej radzi sobie PZU Życie. Spółka zebrała w ciągu trzech kwartałów tego roku 3,8 mld zł składki brutto. Pozwoliło to na 4,4-proc. wzrost w porównaniu z końcem września 2002 r.

Wszystkie spółki grupy tradycyjnie odnotowały dodatnie wyniki finansowe netto, choć nie wszystkie ustrzegły się jego spadku. Skonsolidowany zysk PZU wyniósł na koniec września 1,14 mld zł. A zatem polepszył się o ponad 11 proc. Grupową średnią zaniża PZU Życie, które uzyskując na 30 września 2003 r. 261,8 mln zł zysku pogorszyło ten wynik o 23,4 proc. w porównaniu z trzema kwartałami 2002 r. Dużo lepiej sytuacja przedstawia się w spółce majątkowej. Zamknęła ona trzeci kwartał zyskiem na poziomie 841,7 mln zł, czyli o blisko 20 proc. lepszym niż we wrześniu ubiegłego roku.

— Duży wpływ na wzrost wyniku miało zmniejszenie stanu rezerw techniczno-ubezpieczeniowych — mówi Tomasz Fill, rzecznik PZU.

Wpływ na zwiększenie wyniku miał także fakt, iż spółce udało się zwiększyć dochody z lokat.

Nieźle radzi sobie także Powszechne Towarzystwo Emerytalne PZU. Przychody z działalności towarzystwa wzrosły o 87,2 proc. i na koniec września wyniosły 155 mln zł. Spółka zarobiła 54,2 mln zł.