Linie lotnicze i producenci samolotów inwestują w poszukiwania paliw, które minimalizują emisję dwutlenku węgla.
Według Międzynarodowego Zespołu ds. Zmian Klimatu ONZ lotnictwo odpowiada za 2 proc. emisji dwutlenku węgla związanej z działalnością człowieka. Odsetek ten ma wzrosnąć do 2050 r. do 3 proc. W związku ze znaczącym oddziaływaniem na środowisko rynek lotniczy zdał sobie sprawę z konieczności poszukiwań źródeł do produkcji biopaliw. Działaniami ekologicznymi na szeroką skalę zajął się Airbus przedstawiając w 2006 r. długoterminowy plan, który przekształci firmę w przedsiębiorstwo działające zgodnie z polityką proekologiczną. Dwa lata później Airbus zainicjował "Plan wprowadzenia paliw alternatywnych". Pierwszym krokiem w jego realizacji był pierwszy w historii lotnictwa komercyjnego lot samolotu pasażerskiego wykorzystującego mieszankę zwykłego paliwa lotniczego z syntetycznym, opartym na gazie ziemnym.
Źródła biopaliw
Znaczne ograniczenie emisji dwutlenku węgla zapewniają wyłącznie paliwa uzyskane z biomasy. Uwzględniając pełen cykl od produkcji do eksploatacji, paliwa płynne pochodzenia węglowego produkują o 50 proc. więcej CO2 niż tradycyjne paliwo lotnicze. Cykl produkcyjny paliw opartych na gazie jest źródłem takiej samej ilości CO2 jak w przypadku obecnie wykorzystywanego paliwa odrzutowego. Jednak praktycznie nie zawiera ono siarki, dlatego ma lepszy wpływ na atmosferę. Najczystsze paliwo można otrzymać z roślin, które wykorzystują CO2 w procesie wzrostu, a to w znacznym stopniu wpływa na jego ostateczny bilans w procesie produkcji i eksploatacji. Rynek lotniczy koncentruje się na opracowaniu takich typów biomasy ekologicznej, która nie będzie stanowić konkurencji dla źródeł wody i pożywienia. Istnieje wiele obiecujących rozwiązań, takich jak mikroalgi, odpady drzewne, lnicznik czy halofity (rośliny rosnące w słonej wodzie).
Krok naprzód
Znaczącym krokiem w kierunku zwiększenia zastosowania biopaliw w lotnictwie jest podpisana w ubiegłym tygodniu umowa między trzynastoma liniami lotniczymi (w tym American, Delta i Lufthansa) a firmą Rentech na zakup paliwa z węgla i koksu. Rentech twierdzi, że wytwarzając to paliwo, emituje mniej dwutlenku węgla, który jest wychwytywany podczas produkcji. We wrześniu Federalna Administracja Lotnicza (FAA) zatwierdziła korzystanie z nowego biopaliwa w lotach komercyjnych, ponieważ jego jakość jest porównywalna z tradycyjnym. Ponadto FAA oznajmiła, że rząd federalny przeznaczył ponad 600 mln USD na poszukiwanie sposobów rozwoju biopaliw.
Marta Walczak