Lipcowe ceny produkcji rosły wolniej od inflacji
SYSTEMATYCZNIE W GÓRĘ: Ceny produkcji sprzedanej przemysłu rosną w tym roku w tempie wyraźnie wyższym, niż w analogicznym okresie roku 1999.
Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego, wzrost cen produkcji sprzedanej przemysłu w lipcu był niższy niż w czerwcu — 0,5 proc. (wobec 1,0 proc.). Był niższy także od lipcowego wskaźnika inflacji, który osiągnął 0,7 proc.
JUŻ W DRUGIM z kolei miesiącu najbardziej podniesiono ceny w dziale wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz i wodę — o 0,8 proc. (czerwiec — 1,9 proc.). Ceny w górnictwie i kopalnictwie wzrosły o 0,7 proc. (wobec czerwcowego spadku o 0,3 proc.), w tym w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego oraz wydobywaniu torfu — o 1,0 proc. Natomiast w przetwórstwie przemysłowym wskaźnik wzrostu wyniósł 0,4 proc., przy czym najbardziej podrożała produkcja artykułów spożywczych i napojów (o 1,6 proc.). W większości działów przetwórstwa przemysłowego ceny były tylko nieznacznie wyższe niż w czerwcu. Zanotowane zostały także obniżki — ceny produkcji koksu, przetworów ropy naftowej i pochodnych zmalały o 0,7 proc., zaś produkcji maszyn biurowych i komputerów — o 0,4 proc.
CO PRAWDA porównanie lipca z czerwcem wskazuje na mniejszą dynamikę wzrostu cen produkcji sprzedanej przemysłu, jednak w zestawieniu z grudniem okazuje się, iż od początku roku 2000 ceny te rosły szybciej, niż w analogicznym okresie roku 1999 — o 4,6 proc. wobec 3,8 proc. Wpłynęła na to przede wszystkim znacznie wyższa ich dynamika w pierwszych miesiącach roku. W całym okresie siedmiu miesięcy najbardziej wzrosły ceny w sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz i wodę — aż o 8,1 proc. Ceny w kopalnictwie i górnictwie były wyższe o 4,3 proc., natomiast w przetwórstwie przemysłowym wzrosły o 4,2 proc., w tym najwięcej ceny produkcji koksu, przetworów ropy naftowej i pochodnych — aż o 12,0 proc. Wskaźnik ten nie może być zaskoczeniem wobec ciągłych monopolistycznych podwyżek cen paliw.
DYNAMIKA cen produkcji sprzedanej przemysłu w skali dwunastu miesięcy wykazuje od kwietnia systematyczną tendencję wzrostową. Co prawda lipcowe ceny w przemyśle — w stosunku do lipca ubiegłego roku — wzrosły o 8,9 proc., czyli tyle samo co w relacji czerwiec do czerwca. Wszystko jednak na to wskazuje, iż stabilizacja dynamiki okaże się tylko jednomiesięczna. Sygnał o lipcowej inflacji zapewne znajdzie już w sierpniu swoje odbicie w kolejnym wzroście cen produkcji sprzedanej przemysłu.