Lipcowy deficyt bieżący może potwierdzić ożywienie

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-08-30 11:13

Dzisiejsze dane NBP dotyczące bilansu płatniczego mogą potwierdzić ożywienie eksportu. Analitycy są bardzo rozbieżni w prognozach. Według ankiety Reutera, lipcowy deficyt na rachunku bieżącym wyniesie 440 mln USD. Agencja Bloomberg donosi, że średnia oczekiwań wnosi 316 mln USD.

- Najważniejszą składową bilansu płatniczego będzie w tym miesiącu eksport. Rocznadynamika eksportu kształtuje się na poziomie około 7% od kwietnia. Oczekujemy, że lipcowy wzrost eksportu wyniesie 8,6% proc. w ujęciu rocznym. Nominalnie w naszej ocenie eksport ukształtuje się na poziomie 2780 mln USD. (...) Wzrost eksportu jest w naszej opinii wywołany umocnieniem się kursu euro na rynkach światowych oraz wzrostem popytu wśród partnerów handlowych spoza Unii.

Ukształtowanie się wzrostu eksportu na poziomie powyżej proc. potwierdzi przypuszczenia, że za ostatnimi wzrostami produkcji przemysłowej stoi właśnie wzrost popytu zagranicznego – oceniają analitycy Pekao SA w codziennym komentarzu. Ich zdaniem deficyt wyniesie 350 mln USD. Dużo bardziej optymistyczny jest bank Morgan Stanley, który zapowiada spadek deficytu do 100 mln USD, dzięki obrotom nieklasyfikowanym i osłabieniu złotego. Bardziej sceptyczny jest Merrill Lynch, który oczekuje 370 mln USD deficytu. Optymistą jest za to Bank Handlowy.

- Oczekujemy dość niskiego deficytu obrotów bieżących w wysokości 200 mln USD lub mniejszego (w czerwcu deficyt wyniósł 376 mln USD, a rok temu 305 mln USD) (...)Jedynym zagrożeniem dla naszych optymistycznych przewidywań są wypłaty dywidend – ocenia Katarzyna Zajdel-Kurowska z BHW.

Podobne ryzyko dostrzega Pekao SA.

- W tym roku wypływ dywidend za granicę był rozłożony na co najmniej dwa miesiące (maj i czerwiec) i sądzimy, że będzie widoczny jeszcze w lipcu. Po drugie, dzięki ładnej pogodzie niesklasyfikowane obroty bieżące mają szansę wzrosnąć powyżej 350 mln USD, po raz pierwszy od listopada zeszłego roku – czytamy w raporcie banku.

Dane nie wywołują emocji na rynku walutowym. Przed południem dolar zniżkował poniżej 4,14/PLN, a euro umocniło się do 4,08/PLN. Zmiany wynikają z wzajemnych relacji dolara do euro.

NBP opublikuje dane o godzinie 16.

ONO