Tekst listu prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego do przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, w którym prezes PiS przedstawił zasady, na jakich powinna - jego zdaniem - opierać się współpraca obu ugrupowań.
Szanowny Pan Donald Tusk Przewodniczący Platformy Obywatelskiej
Szanowny Panie Przewodniczący
Wyniki wyborów parlamentarnych nakładają na nas obu, przywódców partii, które wygrały wybory parlamentarne, obowiązek działania na rzecz stworzenia koalicji rządowej i powołania rządu. Obie nasze partie, kierując się realistycznym przewidywaniem, że zdobycie przez każdą z nich z osobna bezwzględnej większości w Sejmie jest możliwością czysto teoretyczną, szły do wyborów z jasnym programem koalicyjnym.
Prawo i Sprawiedliwość głosiło: naszym jedynym koalicjantem jest Platforma Obywatelska. Platforma Obywatelska stwierdzała: naszym jedynym koalicjantem jest Prawo i Sprawiedliwość. W sensie wiążących deklaracji woli politycznej ta koalicja już istnieje, a to niesłychanie ułatwia nam zadanie. Ułatwia je również niespisana nigdzie, ale potwierdzona publicznymi deklaracjami umowa, że ta z naszych partii, która uzyska nad drugą przewagę głosów w wyborach, wskaże kandydata na premiera. Biorąc to wszystko pod uwagę, pozwalam sobie przedstawić Panu zasady, na których powinna opierać się nasza współpraca.
Moim zdaniem, koalicyjny rząd i jego program powinien opierać się na następujących zasadach:
1. Musi to być rząd, który ma szansę na sukces. Patrząc na historię III Rzeczypospolitej, dochodzę do wniosku, że istotnym powodem klęsk kolejnych rządów i tworzących je partii była niespójność koalicji, dystansowanie się zaplecza politycznego od własnego rządu, wewnętrzny paraliż władzy wykonawczej, przyjęcie logiki: wróg śmiertelny - partner koalicyjny. Ta logika musi zostać odrzucona.
2. Zasadą, od której nie może być wyjątku, musi być uwzględnianie tylko kandydatów na stanowiska ministerialne mających przygotowanie do kierowania resortem, mających program i wolnych od wszelkich istotnych zarzutów związanych z poprzednią działalnością lub też postawą osobistą.
3. Przesłanką każącą odrzucić taką logikę jest uznanie przez partnerów koalicyjnych wyniku wyborów. Ponieważ wybory przyniosły wynik zrównoważony, z lekką przewagą PiS, rządzący układ parlamentarno-gabinetowy powinien mieć także zrównoważony charakter. W polskich warunkach oznacza to, że skoro PiS wskazuje kandydata na premiera, to PO ma prawo do wskazania kandydata na Marszałka Sejmu oraz kandydata na jedynego wicepremiera, który jednocześnie obejmuje jeden z kluczowych resortów. Ponieważ Rada Ministrów jest w myśl Konstytucji RP organem kolegialnym, a ministrowie ponoszą także kolegialną odpowiedzialność za jej działanie, to biorąc pod uwagę wynik wyborów, teki ministerialne powinny być podzielone w sposób zrównoważony.
4. Żadna z naszych partii nie jest formacją jednego tematu. Przedstawiliśmy wyborcom propozycje tak w dziedzinie naprawy państwa, jak i polityki gospodarczej i społecznej. Wynika z tego, że w ramach zrównoważonego układu rządowego, zarówno PiS, jak i PO muszą czuć się uprawnionymi partnerami tworzącymi wspólną politykę w obu tych dziedzinach.
5. Uważam, że po złych doświadczeniach poprzednich koalicji należy odrzucić zasadę przenoszenia parytetów do resortów. To minister odpowiedzialny za resort w porozumieniu z premierem kształtuje kierownictwo tego resortu. Zarazem uważam za racjonalne, by w każdym ministerstwie partner koalicyjny wskazywał jednego wiceministra, który byłby w pełni wprowadzony w tok prac resortowych i którego zadaniem byłoby utrzymywanie łączności z partnerem koalicyjnym, także w Sejmie i Senacie.
6. Powyższej zasady nie traktuję jako sztywnej i bezwyjątkowej i uważam, że w konkretnych przypadkach może być ona modyfikowana na korzyść partnera koalicyjnego, jeśli wskazuje on na osobę sprawną, kompetentną i pełną inwencji. Nasz rząd powinien być rządem ludzi utalentowanych, skupiać wokół zadania naprawy Rzeczypospolitejnajlepsze siły szeroko rozumianego obozu wywodzącego się ze sprzeciwu wobec komunizmu i z "Solidarności". Jest też niezwykle ważne, byśmy potrafili wykorzystać także energię i inwencję ludzi młodych, nieuwikłanych już w historyczne podziały. Generalną zasadą musi być odpowiedzialność ministra za resortu i jego kierownictwo. To pozwoli na niezbędną w sprawach personalnych elastyczność.
7. Struktura rządu powinna odzwierciedlać program rządu. Pozwalam sobie przedstawić jej koncepcję:- Ministerstwo Spraw Zagranicznych (z włączeniem do niego co najmniej części kadr Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, który po akcesji Polski do UE traci także formalno-prawną rację bytu)- Ministerstwo Obrony Narodowej- Ministerstwo Sprawiedliwości (minister sprawiedliwości jest zarazem Prokuratorem Generalnym)- Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej- Ministerstwo Finansów (dokonanie zmian w ustawie o działach tak, by trzy działy: finanse, budżet i instytucje finansowe nie były połączone z mocy prawa. Zarazem przygotowanie projektu budżetu należy przenieść do Kancelarii Premiera)- Ministerstwo Gospodarki (z włączeniem do niego działu: instytucje finansowe)- Ministerstwo Skarbu (do rozważenia pozostaje włączenie działu skarbu do Ministerstwa Gospodarki w drugiej połowie kadencji)- Ministerstwo Infrastruktury (z wyłączeniem działu rozwoju regionalnego)- Ministerstwo Rozwoju Regionalnego- Ministerstwo Nauki i Informatyzacji (z zastrzeżeniem stworzenia centralnego organu podporządkowanego premierowi, którego zadaniem będzie uporządkowanie informatyzacji administracji publicznej)- Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji- Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego- Ministerstwo Edukacji Narodowej- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi- Ministerstwo Ochrony Środowiska- Ministerstwo Sportu- Minister-koordynator ds. służb specjalnych - jesteśmy głęboko przekonani, że doświadczenia ostatnich lat nakazują powrót do praktyki powoływania ministra nadzorującego w imieniu premiera pracę służb specjalnych.
8. Proces tworzenia programu rządu koalicyjnego musi uwzględniać podstawową regułę: poszukując porozumienia należy czynić to szczerze i nie starać się zmuszać partnera do wyrzeczenia się podstawowych zasad programowych i ideowych. Mając na uwadze nie tylko deklaracje polityczne dotyczące woli kompromisu, ale takżezobowiązania wyborcze i programowe, uważam respektowanie tej reguły za w pełni możliwe.
Szanowny Panie Przewodniczący,
uważam, że w trybie pilnym należy rozpocząć prace nad tworzeniem programu i struktury naszego rządu. Pierwszym krokiem powinno być nasze osobiste spotkanie, rozmowa bez pośrednictwa środków masowego przekazu. To pozwoli na sprecyzowanie kalendarza i trybu prac. Jednocześnie w załączeniu przedstawiam Panu propozycję powołania grup roboczych obejmujących określony zakres problematyki prac rządowych oraz osoby upoważnione przeze mnie do prowadzenia rozmów. Za cenną uważam Pańską publicznie wyrażoną sugestię, by jak najpilniej rozpocząć prace, które określą sposób możliwie jak najdalej idącej korekty budżetu przygotowanego przezobecny rząd.
Uważam, że nasz przyszły rząd i koalicja rządowa powinna jak najszybciej dać jasny i czytelny sygnał, że zamierza zmieniać Polskę naprawdę i na lepsze. Stąd konieczne są inicjatywy zarówno konstytucyjne, jak i ustawowe uwiarygodniające wolę tych zmian. Nie powinniśmy i nie możemy tworzyć przekonania, że zmiana zostanie odwleczona w czasie. Dlatego proponuję, by na wstępnym etapie rozmów uzgodnić następujące inicjatywy:
- Zmiany konstytucyjno-ustawowe uniemożliwiające kandydowanie i zasiadanie w wybieralnych organach osobom skazanym prawomocnym wyrokiem za przestępstwa kryminalne - Zmiany konstytucyjno-ustawowe wprowadzające głęboką i radykalną reformę immunitetu parlamentarnego, sędziowskiego i prokuratorskiego
- Ustawę o lustracji majątkowej osób pełniących funkcje publiczne oraz nową skuteczną tzw. ustawę antykorupcyjną - Radykalne ograniczenie kosztów publicznych związanych z pełnieniem funkcji publicznych - Obniżenie podatków (moim zdaniem jest możliwe jeszcze w tym roku zniesienie podatku od oszczędności i głęboka reforma podatku spadkowego, która sprawi, że 90 proc. podatników nie będzie go płacić) - Uchwalenie ustawy nakładającej na władze publiczne obowiązek dożywiania dzieci cierpiących głód - Powrót do szkół pielęgniarek i lekarzy - Uchwalenie ustawy o bezpieczeństwie państwa stwarzającej podstawy dla ochrony najistotniejszych interesów naszego kraju w sferze energetyki, paliw, ich przesyłu, a także w innych wypadkach, w których działania odnoszące się do gospodarki mogą zagrozić suwerenności państwa - Uchwalenie ustawy o cenach maksymalnych podręczników szkolnych - Uchwalenie ustawy o odpowiedzialności karnej osób prawnych za naruszanie praw pracowniczych oraz o podporządkowaniu Inspekcji Pracy ministrowi pracy.
Jestem oczywiście otwarty na Pańskie ewentualne sugestie wzbogacające ten katalog o sprawy ważne z Pańskiego i Pańskiej partii punktu widzenia.
Z serdecznymi pozdrowieniami Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.