Listy

Monika Niewinowska
11-04-2005, 00:00

PARP komentuje opinie konsultantów

- Po opublikowaniu 4 kwietnia 2005 r. artykułu pt. „Dyskryminacja i niekompetencja”, w którym konsultanci pomagający firmom w wypełnianiu wniosków o dotacje, skrytykowali działania komisji oceniających te wnioski, otrzymaliśmy list z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Oto jego treść.

Głównym zarzutem wobec prac Grupy Roboczej (GR) była rzekoma dyskryminacja firm, które złożyły kilka wniosków na różne projekty, a w praktyce dostały dofinansowanie tylko na jeden. Jest to informacja nieprawdziwa. Na liście wniosków rekomendowanych do dofinansowania znajduje się 40 firm, które otrzymały powyżej 51 punktów w kilku złożonych wnioskach.

Kolejną tezą artykułu jest niekompetencja członków GR oraz swoboda w podejmowaniu decyzji. Przypominam, iż GR składa się z kilkudziesięciu osób i tylko w połowie są to pracownicy PARP. Określenie „PARP rekomenduje listę” jest uproszczeniem i wprowadzaniem w błąd czytelnika. W skład GR wchodzą również MGiP oraz organizacje przedsiębiorców (Krajowa Izba Gospodarcza, Związek Rzemiosła Polskiego, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych, Konfederacja Pracodawców Polskich), a także Związek Banków Polskich, Związek Przedsiębiorstw Leasingowych i Naczelna Organizacja Techniczna. Eksperci zewnętrzni legitymują się często kilku-, a nawet kilkunastoletnim doświadczeniem w pracy na rzecz przedsiębiorców. Szczególnie ich trudno posądzić o brak kompetencji w ocenie projektów inwestycyjnych.

Rzekoma swoboda oceny też nie może mieć miejsca, ponieważ każdy oceniający kieruje się tymi samymi wytycznymi. W większości przypadków oceny dwóch ekspertów były zgodne (choć oceniają niezależnie od siebie), a w przypadkach dużej rozbieżności wniosek był dyskutowany na forum GR. (...)

W artykule przytoczono również teorię małej liczby wniosków, które otrzymały rekomendację do dofinansowania, ze względu na finansowy interes członków GR w przedłużaniu pracy. Tymczasem pracownicy PARP, którzy są członkami GR, nie otrzymują dodatkowego wynagrodzenia za pracę w GR, choć pracują często w soboty i niedziele. Inni członkowie GR otrzymują wynagrodzenie na poziomie 60 zł za ocenę jednego wniosku. Udział w ocenie wniosków to nie jest przyjemność związana z dzieleniem pieniędzy, lecz ciężka, wielotygodniowa praca. Biorąc pod uwagę prowizje, jakie biorą konsultanci za przygotowanie wniosku i uznając argument finansowy jako zasadny, powinniśmy mieć do czynienia z masowym rezygnowaniem członków GR z jej prac na rzecz pisania wniosków o dotację, bo tam zarobek jest nieporównanie lepszy.

Monika Karwat-Bury rzecznik prasowy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

Od autora

Oburzenie przedstawicielki PARP wobec zaprezentowanych

w artykule opinii konsultantów dziwi, tym bardziej że sama agencja, niejednokrotnie na łamach „PB”, wyrażała się krytycznie na temat konsultantów i jakości świadczonych przez nich usług.

Informacja o tym, że pracownicy PARP stanowią jedynie połowę członków Grupy Roboczej, znalazła się w komentarzu Mirosława Marka, prezesa PARP — stanowiącym część materiału, o którym mowa. Podobnie zresztą, jak informacja o systemie polegającym na niezależnej ocenie wniosków przez dwie osoby.

Jeżeli zaś chodzi o niskie wynagrodzenie za ocenę wniosków — z prostych wyliczeń wynika, że każdy z członków komisji nie będący pracownikiem PARP zarobił podczas oceny wniosków z pierwszej rundy aplikacyjnej do działania 2.3 blisko 9 tys. zł. Sądzę więc, że konsultanci mieli prawo uważać, że utrata takiego — dodatkowego źródła dochodów, może być dla członków komisji dotkliwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Monika Niewinowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu