Listy zastawne zostały podpisane

opublikowano: 05-08-2015, 22:00

Nowe regulacje w sprawie listów zastawnych wejdą w życie od 2016 r. To świetna wiadomość dla banków hipotecznych.

42 dni, czyli około 1000 godzin — w takim ekspresowym tempie nowelizacja przepisów o listach zastawnych przeszła od pierwszego czytania w Sejmie do podpisu przez prezydenta. W środę, w ostatnim dniu urzędowania, złożył go Bronisław Komorowski. Nowe regulacje będą obowiązywać od początku przyszłego roku.

— Oceniam, że listy zastawne staną się najszybciej rozwijającym się instrumentem finansowym polskiego rynku w najbliższychlatach. Finansowanie budownictwa mieszkaniowego w Polsce bez tej formy napływu kapitału zagranicznego, w znaczącej skali, wobec dyskusji frankowej, nie jest dalej możliwe. Szkoda, że takiej regulacji nie wprowadzono 10 lat temu. Moglibyśmy uniknąć przynajmniej części obecnych problemów. Będzie szansa zdobycia dużo większych środków i na lepszych warunkach — mówi Cezary Stypułkowski, prezes mBanku. Według niego, dzięki nowym regulacjom rynek się rozwinie, bo wielu inwestorów międzynarodowych systematycznie inwestuje w takie instrumenty, a teraz, z racji problemów na południu Europy, jest „wyposzczona” i powinna zainteresować się polskimi ofertami.

— Listy zastawne staną się dominującym źródłem finansowania kredytów hipotecznych w mBanku i około 80 proc. nowych kredytów mieszkaniowych grupy będzie udzielał bank hipoteczny. Podtrzymujemy cel emisji na ten rok w wysokości 1,5 mld zł. W przyszłych latach kwoty te pójdą w górę. Zakładamy, że około 80 proc. naszego finansowania nieruchomości będzie finansowane poprzez emisję listów zastawnych — mówi Cezary Stypułkowski.

Pierwsza ustawa o bankach hipotecznych i listach zastawnych została uchwalona 18 lat temu. Jej przepisy były jednak w praktyce martwe — mniej niż 1 proc. kredytów hipotecznych finansowano przez listy zastawne, czyli długoterminowy instrument (jego termin zapadalności może przekraczać 10 lat), dobrze zabezpieczający interesy instytucji, pożyczających pieniądze bankom hipotecznym. Dla polskich banków głównym źródłem finansowania były więc droższe i mniej stabilne krótkoterminowe lokaty. Tymczasem u naszych sąsiadów listy zastawne to instrument powszechny: na Słowacji finansuje się w ten sposób więcej niż co czwarty kredyt hipoteczny, a w Czechach — prawie połowę. Znowelizowana ustawa zwiększa możliwości inwestowania w listy zastawne przez OFE czy SKOKi. Ma pozwolić też m.in. na lepsze zabezpieczenie nabywców listów zastawnych, wprowadza

bowiem szczegółowe zasady zaspokajania wierzycieli w wypadku upadłości banku hipotecznego. Banki na jej mocy są zobowiązane do utrzymania zabezpieczenia w wysokości co najmniej 10 proc. emisji listów zastawnych oraz tzw. bufora płynności. Nowe rozwiązania w zakresie listów zastawnych chwalą agencje ratingowe. W tym tygodniu Fitch opublikował notatkę, z której wynika, że nowe przepisy mogą przełożyć się na wyższe ratingi.

— Wyższe ratingi listów zastawnych będą miały wpływ na korzystniejsze ceny listów zastawnych i w związku z tym na obniżenie kosztów finansowania banków — uważa Cezary Stypułkowski. [MZAT] © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu