Litwa oczekuje wysiłku od Orlenu

Jaroslav Neverovic, litewski minister energetyki, chętnie wesprze Możejki, jeśli gigant zrealizuje inwestycje modernizacyjne

Orlen Lietuva, czyli litewska rafineria w Możejkach należąca do PKN Orlen, to największy pracodawca na Litwie, największy płatnik podatków i największy eksporter. Nic więc dziwnego, że kłopoty finansowe, owocujące już m.in. zwolnieniami pracowników, to dla litewskiego rządu kłopot ogromnego kalibru. Również dla Jaroslava Neverovica, ministra energetyki.

Zobacz więcej

BEZ SENTYMENTÓW: Jaroslav Neverovic, litewski minister energetyki, jest w rządzie z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie. Wykształcony w Polsce i swobodnie posługujący się językiem, do polskiej firmy podchodzi jednak stanowczo. [FOT. RAFAŁ KLIMKIEWICZ/EDYTOR]

— Sytuacja jest poważna, uważnie słuchamy Orlenu i jesteśmy gotowi na daleko idącą współpracę — deklaruje Jaroslav Neverovic.

Ślepa uliczka?

Wydawałoby się, że taka deklaracja będzie miodem na serce zarządu Orlenu. Polska firma domaga się przecież ostatnio, aby rząd litewski wpłynął na obniżenie obowiązujących Orlen Lietuva stawek kolejowych (ustala je państwowa Lietuvos Gelezinkeliai). Zwłaszcza że Orlen płaci więcej niż np. podmioty białoruskie. Rząd jednak własną deklarację współpracy rozumie inaczej.

— Dyskusja koncentrująca się na stawkach kolejowych jest zupełnie niewystarczająca i może nas zaprowadzić w ślepą uliczkę. Oczekujemy rzeczywistego wysiłku ze strony Orlen Lietuva, pracy nad dywersyfikacją oferty i modernizacji rafinerii. Po to, by być o krok do przodu w stosunku do globalnych wyzwań — twierdzi Jaroslav Neverovic.

Podobne stanowisko wyraziły ostatnio litewskie koleje. W oficjalnym komunikacie podkreślają, że obniżka, na którą tak naciska Orlen, zmniejszy koszty rafinerii zaledwie o 0,14 proc. Wielokrotnie większe kwoty, zdaniem litewskich kolei, rafineria wydaje na usługi doradcze.

Tymczasem przedstawiciele Orlenu ostrzegają, że intensywnie analizują przyszłość rafinerii, która w 2013 r. przyniosła 94 mln USD straty. Pytani o ewentualność jej sprzedaży lub wyłączenia produkcji, odpowiadają wymijająco. Przypominają jednak chętnie, że na około 2 tys. zatrudnionych w rafinerii przypada około 4 tys. osób pracujących w firmach wokół niej, a na inwestycje wydano od 2006 r. ponad 1 mld USD.

Zamknięcie wykluczone

Wyłączenia rafinerii, zresztą jedynej na Litwie, Jaroslav Neverovic zdaje się jednak nie brać pod uwagę.

— Rafineria w Możejkach ma unikatowe miejsce w regionie i dostęp do rozległego rynku, który nie był i nie jest dostępny innym rafineriom, chociażby polskim. Poza tym nawet nie słyszałem o perspektywie jej zamknięcia. Nie dopuszczam takiej możliwości, zwłaszcza w kontekście inwestycji, których oczekuje się od państwa litewskiego — mówi Jaroslav Neverovic.

Ministrowi chodzi prawdopodobnie o projekt budowy ropociągu, który miałby połączyć Orlen Lietuva z Kłajpedą (czyli z państwową spółka Klaipedos nafta) i obniżyć koszty logistyki. Inwestycja szacowana na 110 mln USD jest w fazie analiz. Jak miałaby być finansowana?

— To inwestycja komercyjna, więc jeśli będą biznesowe przesłanki, aby państwowa firma w niej uczestniczyła, rozważymy możliwe warianty — uważa Jaroslav Neverovic.

Zła passa Możejek
Orlen w Możejkach ma pod górkę od 2006 r., kiedy kupił rafinerię za 2,34 mld USD. Zaraz po transakcji rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do Możejek. Od tamtej pory surowiec jeździ koleją i statkami, a to drogie rozwiązanie. W 2008 r. cios przyszedł ze strony rządu litewskiego — Koleje Litewskie rozebrały tory z Możejek do łotewskiego miasta Renge. Globalna presja na marże w przemyśle rafineryjnym sprawia, że Możejkom źle się teraz wiedzie – również finansowo. 2013 r. zamknęły z 94 mln USD straty, zwolniły też ostatnio 135 osób. Stąd niedawne ostre oświadczenie Orlenu: „przerób w rafinerii ograniczony został do minimum, prowadzone są analizy, w których pod uwagę brane są różne, także dalej idące scenariusze”.

 

Energetyczna Grybauskaite
Dalia Grybauskaite, prezydent Litwy, ubiegająca się o drugą kadencję, zdobyła w pierwszej turze wyborów 45,8 proc. głosów. W drugiej, 25 maja, spotka się z Zigmantasem Balczytisem, którego poparło 13,8 proc. Ośrodek Studiów Wschodnich zwraca uwagę, że w kwestii energetyki Dalia Grybauskaite „była jedną z promotorek projektów prowadzących do energetycznego uniezależnienia Litwy — przede wszystkim terminalu LNG w Kłajpedzie, który ma rozpocząć pracę na początku 2015 r. oraz dwóch linii elektroenergetycznych — do Polski i Szwecji. Doprowadziła do objęcia resortu energetyki przez bezpartyjnego urzędnika Jarosława Niewierowicza i de facto kontroluje wszelkie poczynania rządu w tym zakresie”.

 

Uzależniona od Rosji Litwa…
Władzom w Wilnie zależy na budowie europejskiego wspólnego rynku energii, bo kraje bałtyckie nie mają połączeń gazowych i elektroenergetycznych z pozostałymi państwami UE. Stąd duży nacisk na rozpoczętą już inwestycję w most energetyczny Polska — Litwa. Ma ruszyć na początku 2016 r. Budowa terminalu LNG w Kłajpedzie to drugi ważny projekt. Litwa, importująca 100 proc. gazu z Rosji, wiąże z portem i uruchomieniem eksportu gazu z USA duże nadzieje.

…poprze unię energetyczną

— Litwa popiera pomysł polskiego rządu dotyczący stworzenia realnej unii energetycznej w UE. W następnym tygodniu odbędzie się nieformalne spotkanie ministrów ds. energii w Atenach, gdzie będziemy dyskutowali o projekcie — mówił Jaroslav Neverovic podczas ubiegłotygodniowego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

W rozmowie z „PB” dodał, że priorytetem dla państw unijnych powinno być wdrożenie wspólnego rynku energii.

— Chodzi o handel transgraniczny i budowę infrastruktury, z naciskiem na to, by żadnego kraju nie pozostawić niepołączonego z resztą Unii. Równolegle powinna trwać praca nad wspólną polityką energetyczną wobec krajów trzecich. Wspólne zakupy surowców to ciekawy pomysł — zauważył Jaroslav Neverovic.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy