Firm zainteresowanych otwieraniem w Polsce centrów usług wspólnych wciąż przybywa.
— Polski rynek usług rozwija się najdynamiczniej w Europie. W ubiegłym roku powstało w tym sektorze 10 tys. miejsc pracy, nowych projektów z tej branży jest rekordowo dużo — mówi Marcin Kaszuba z Ernst Young.
Specjaliści z Jones Lang LaSalle przekonują, że jeśli wynajmować powierzchnie biurowe, to tylko teraz, bo ceny raczej już nie spadną bardziej, a do wyboru jest sporo ciekawych lokalizacji. Z ich analizy wynika, że największą ofertę powierzchni biurowych będą mieć w tym roku trzej dotychczasowi liderzy, czyli: Warszawa (wyprzedza zdecydowanie resztę), Kraków, Wrocław oraz, uwaga: Łódź i Katowice (patrz grafika). Co ciekawe, w Katowicach i Łodzi ceny najmu są niższe nawet od cen w Szczecinie czy — w przypadku Łodzi — Lublinie. Najdroższy jest Poznań, gdzie ceny przekraczają 15 EUR za mkw. miesięcznie. Wygląda więc na to, że Łódź i Katowice to tegoroczne czarne konie. Raport już jest prezentowany potencjalnym inwestorom.
— W lutym przedstawiliśmy go podczas wielkiej konferencji w Indiach, a w ubiegłym tygodniu w Holandii — mówi Robert Seges z PAIIZ.
Centra usług, których jest w Polsce ponad 300, rozwijają się dynamicznie i za kilka lat ma w nich pracować 70 tys. osób. Coraz częściej proste centra rozliczeniowe zastępują tzw. centra wiedzy, gdzie wykonywane są dużo bardziej zaawansowane procesy. Szacuje się, że właśnie ten nowy sektor będzie rósł w tempie 45 proc. rocznie i w tym roku osiągnie przychody rzędu 17 mld USD.
Pełny ranking Jones Lang LaSalle znajdziesz w środowym „PB”
Łódź i Katowice w czołówce
Gdzie otwierać centra usług? Wśród miast z najszerszą ofertą biurowców są m.in. Katowice i Łódź.