Łódzki ZE zmierza do fuzji z Bełchatowem

Agnieszka Berger
opublikowano: 2000-10-26 00:00

Łódzki ZE zmierza do fuzji z Bełchatowem

MSP dostało plan połączenia elektrowni z dystrybutorami

Konsolidacja z elektrownią i kopalnią Bełchatów to dla Łódzkiego Zakładu Energetycznego jedyna szansa utrzymania się na rynku — twierdzi prezes spółki dystrybucyjnej z Łodzi. Na początku tygodnia ŁZE przedstawił ministrowi skarbu wstępny plan utworzenia Regionalnej Grupy Energetycznej.

Pomysł utworzenia grupy kapitałowej z udziałem El i KWB Bełchatów oraz okolicznych dystrybutorów prądu narodził się przed kilkoma miesiącami. Wstępnie planowano, że oprócz kopalni i elektrowni w konsolidacji mogłyby brać udział dwie pobliskie spółki dystrybucyjne — obsługujący miasto Łódzki Zakład Energetyczny oraz ZE Łódź Teren.

Jedyna koncepcja

Na połączeniu z Bełchatowem najbardziej zależy ŁZE, który nie przyłączył się dotąd do żadnej z utworzonych pod kątem prywatyzacji grup dystrybutorów.

— W tej sytuacji czeka nas prywatyzacja na końcu, razem z ZE Białystok, Częstochowa i Warszawa Teren. Nie zrzeszone zakłady zostaną prawdopodobnie rozdzielone między wielkich inwestorów, którzy wcześniej podzielą się polskim rynkiem. Oznacza to dla nas utratę przychodów z obrotu energią i ograniczenie działalności do świadczenia usług dystrybucyjnych — przewiduje Marek Błaszkowski, prezes ŁZE.

Jego zdaniem, konsekwencją byłaby redukcja zatrudnienia w przedsiębiorstwie z 1700 do około 600 osób.

— Dla Łodzi, w której upadła większość firm, oznaczałoby to katastrofę. Tymczasem utworzenie Regionalnej Grupy Energetycznej mogłoby się stać motorem rozwoju regionu — przekonuje prezes Błaszkowski.

Przyłączenia się do RGE nie wyklucza także spółka dystrybucyjna obsługująca obszar wokół Łodzi. ZE Łódź Teren należy jednak do tzw. zachodniej grupy dystrybutorów (skoncentrowanej wokół Poznania) i jego udział w konsolidacji wymagałby wycofania się z wcześniej zawartych porozumień. Marian Kuna, prezes ZEŁT, ostrożnie przygląda się tej koncepcji.

— Na razie uczestniczymy w przygotowaniach do prywatyzacji grupy zachodniej. Pod koniec roku powinien zostać ogłoszony przetarg na doradcę prywatyzacyjnego. Naturalnie nie wykluczamy możliwości połączenia się z Bełchatowem. Wymagałoby to jednak przygotowania analiz potwierdzających celowość takiego przedsięwzięcia. Musielibyśmy też, poza otrzymaniem zgody ministra skarbu, porozumieć się z naszymi dotychczasowymi partnerami — wyjaśnia prezes Kuna.

Niewątpliwą korzyścią dla obu dystrybutorów byłoby zdobycie zaplecza w postaci najtańszego w Polsce producenta energii elektrycznej. Bełchatów zyskałby natomiast bezpośredni dostęp do odbiorców, choć poprzez sieć obu spółek elektrownia, której udział w rynku przekracza 20 proc. , zdołałaby sprzedać niespełna jedną trzecią energii.

Do trzech razy sztuka

Pomysł utworzenia RGE to już trzecia próba przeprowadzenia pionowej konsolidacji w energetyce. Na razie bezskutecznie zabiega o to dolnośląska Elektrownia Turów. Połączenie z dystrybutorami z Gorzowa i Szczecina rozważano też po cichu w Elektrowni Dolna Odra. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że przeprowadzone analizy wykazały, że taka konsolidacja nie byłaby korzystna dla wszystkich jej uczestników.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót