Łódzkie firmy budowlane łączą siły

Arkadiusz Gdowski
opublikowano: 16-06-1999, 00:00

Łódzkie firmy budowlane łączą siły

ZARAŹLIWY PRZYKŁAD: Paweł Pawlak, prezes Łódzkiej Grupy Budowlanej, jest przekonany, że przykład z Łodzi będzie zaraźliwy i że niebawem wiele innych firm budowlanych w innych miastach utworzy swoje grupy, konkurujące z największymi na rynku, z którymi w pojedynkę wygrać nie sposób. fot. ARC

Cztery łódzkie spółki budowlane: Varitex, Mosty Łódź, Unidro i Elektromontaż-Łódź utworzyły Łódzką Grupę Budowlaną. Jej założyciele liczą, że dzięki wspólnej reprezentacji łatwiej zdobędą duże kontrakty i skuteczniej powalczą z gigantami na rynku budowlanym.

Cztery firmy — założyciele ŁGB — zatrudniają w sumie ponad 1,4 tys. osób, a ich łączny przychód ze sprzedaży wyniósł w ubiegłym roku 180 milionów złotych. Kapitał powołanej przez nie spółki wynosi 1,2 mln zł. Spółka zaoferuje inwestorom wykonawstwo dużych obiektów pod klucz.

Mali bez szans

— Przetargi na wszystkie wielkie kontrakty w Łodzi wygrywały dotychczas firmy z zewnątrz. Miejscowe przedsiębiorstwa są zbyt małe i za słabe kapitałowo. Pozostawała im jedynie rola gorzej opłacanych podwykonawców — mówi Henryk P. Ulacha, szef rady nadzorczej Varitexu i prezes rady nadzorczej Łódzkiej Grupy Budowlanej.

Podobnego zdania są również inni założyciele spółki.

— I co z tego, że to właśnie moja firma wykonała parkingi i układ drogowy wokół niedawno oddanego supermarketu Selgros. Jako oficjalny wykonawca i tak figuruje kto inny — podkreśla Zbigniew Stachowicz, prezes zarządu spółki Unidro.

Razem, choć osobno

Udziałowcy ŁGB pozostaną odrębnymi firmami. Do poszczególnych przetargów stawać będą również z osobna, ale — jak zapewnia Zygmunt Pater, prezes zarządu i naczelny dyrektor Mostów Łódź, jeśli któryś z udziałowców przetarg wygra, jako podwykonawcę w pierwszej kolejności zatrudni firmę z grupy. Właśnie bowiem wzajemna pomoc członków ŁGB ma im umożliwić przetrwanie na coraz trudniejszym rynku.

— Łącznie należy do nas około 25 procent rynku w Łodzi. Cztery firmy wchodzące w skład grupy mają dobrą kondycję i pełen portfel zamówień. Powołanie ŁGB jest więc sposobem na dalszy rozwój, a nie ratunkiem przed upadkiem — zapewnia Paweł Pawlak, prezes zarządu ŁGB

Sposób na rozwój

Według udziałowców ŁGB, na łódzkim rynku zacznie się niebawem prawdziwy boom budowlany. Na razie nie zamierzają jednak powiększać kapitału spółki. Uważają, że są w stanie skredytować nawet duże budowy. W razie potrzeby chcą wyemitować akcje lub pozyskać nowych partnerów. Grupa nie jest bowiem zamknięta. Henryk P. Ulacha nie wyklucza w przyszłości aliansu z wielkimi tej branży — Budimexem, Exbudem lub zachodnimi firmami. ŁGB zajmie się również działalnością developerską.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Arkadiusz Gdowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Łódzkie firmy budowlane łączą siły