Od rana złotówka osłabia się względem głównych walut, ale w przypadku par GBP/PLN i USD/PLN odbicia te wyglądają na lokalne ruchy korekcyjne.
USD/PLN
Notowania USD/PLN budują dzisiaj lokalną wzrostową korektę wczorajszych spadków, znosząc prawie połowę tego ruchu. Nie wyklucza to oczywiście kontynuacji wczorajszej fali spadkowej w najbliższych dniach, a o kierunku ruchu zadecyduje najprawdopodobniej wymowa dzisiejszych danych z rynku pracy w USA.
Średnioterminowa sytuacja na tej parze skomplikowała się w ostatnich dniach. Grudniowe spadki sprowadziły kurs USD/PLN dokładnie do poziomu 38,2% zniesienia sekwencji wzrostowej ukształtowanej w listopadzie i w drugiej połowie października, ale nie zdołały przełamać tego wsparcia. Dynamiczne odbicie z ostatnich dni stanowi sygnał ostrzegawczy dla inwestorów grających na osłabienie dolara do złotego, ale sygnałem negującym wariant spadkowy w średnim terminie na omawianej parze byłoby dopiero pokonanie poziomu 4,0620.
EUR/PLN
Dzisiejsze odbicie oglądane na parze EUR/PLN zniosło całość wczorajszego cofnięcia. Tym samym ruch w górę wykształcony 30 grudnia jest na tej parze kontynuowany. Wcześniej – 29 grudnia - fala spadkowa na notowaniach omawianej pary zatrzymała się na poziomie przyspieszonej linii trendu wzrostowego z genezą 22 września br.Wsparcie to zostało dwukrotnie pozytywnie przetestowane i kurs podążył w kierunku północnym. Jeżeli ta fala spadkowa, budująca się na omawianej parze od 15 grudnia, miałaby być jedynie korektą średnioterminowej sekwencji wzrostowej z genezą 21 kwietnia br., to jej modelowy minimalny zasięg został praktycznie osiągnięty.Zejście poniżej poziomu 4,2170 otworzy drogę okolic 4,12. Z kolei sforsowanie maksimów z 14 grudnia oraz 15 stycznia ubiegłego roku na poziomie 4,3720 pozwoli na atak kilkuletnich ekstremów w okolicy 4,40.