Lokaty progresywne działają jak miesięczny depozyt o stałym oprocentowaniu, automatycznie odnawiany przez cały okres umowy — przynajmniej w większości przypadków. Są więc dobrą alternatywą dla osób, które nie są w stanie przewidzieć, kiedy będą potrzebowały dostępu do oszczędności.

Kuszenie odsetkami
Przy likwidacji lokaty w pierwszym miesiącu otrzyma się odsetki za miesiąc, po dwóch za dwa itd. — za każdym razem według stopy procentowej gwarantowanej za dany okres. Są jednak wyjątki, np. w Pekao pieniądze bez straty zysków można wypłacić dopiero po trzech miesiącach. Podobnie jest w Invest Banku, w którym okres deponowania pieniędzy na Lokacie Dynamicznie Rosnącej wynosi 12 miesięcy, ale składa się on z czterech równych okresów odsetkowych o stałym, choć rosnącym z kwartału na kwartał oprocentowaniu. Odsetki są naliczane po okresie odsetkowym, a więc raz na 3 miesiące.
Jeszcze gorzej jest w Banku BPS, w którym kapitalizacja odsetek następuje dopiero po upływie okresu umownego. Na sposób naliczania odsetek warto zwrócić uwagę, ponieważ średnie oprocentowanie uwzględniające kapitalizację jest zawsze wyższe niż średnie nominalne oprocentowanie w skali roku. Im częstsze naliczanie odsetek, tym zysk wyższy. Efekt może też przynieść dopłacanie do rachunku pieniędzy bez dodatkowych umów, co sprzyja systematycznemu oszczędzaniu. Wysokość dopłat jest ustalana przez bank. Na lokaty progresywne trzeba na ogół wpłacić więcej pieniędzy niż na standardowe lokaty terminowe. Najmniej, bo od 200 zł, można wpłacać w Euro Banku.
Niskie wpłaty — od 500 zł dopuszczają: Citi Handlowy, mBank i Nordea Bank Polska. W Banku BPH, BPS, BGŻ, BZ WBK, Crédit Agricole, Multibanku, PKO BP i Santander Consumer Banku trzeba ulokować co najmniej 1 tys. zł. Invest Bank wymaga już 3 tys. zł, a najwięcej — minimum 5 tys. zł żądają Deutsche Bank PBC i Toyota Bank. Oprocentowanie lokaty progresywnej jest stałe w danym miesiącu i wzrasta do maksymalnego progu w ostatnim miesiącu. Warto zwrócić uwagę, w jaki sposób się ono rozkłada, ponieważ wiele banków stara się zatrzymać klientów na dłużej i najatrakcyjniejsze nalicza dopiero w ostatnim miesiącu umowy.
Najlepszym tego przykładem jest roczna Lokata Zysk+ Progresja z oferty Santander Consumer Bank. W pierwszym miesiącu jej oprocentowanie wynosi 1 proc. w skali roku, w drugim 2,5, w trzecim 3,5 proc., a w 12 aż 12 proc., co daje atrakcyjną średnią za rok 5,36 proc. Jest to jednak mało opłacalna propozycja dla tych, którzy liczą się z wcześniejszą możliwością wypłaty kapitału.
Zdecydowanie lepsze warunki proponuje Nordea Bank Polska, w którym oprocentowanie już w pierwszym miesiącu wynosi 4 proc. Trzeba jednak pamiętać, że przy likwidacji lokaty progresywnej, przed upływem okresu lokacyjnego, odsetki nalicza się dla każdego pełnego miesiąca utrzymania lokaty według stóp procentowych określonych dla tych miesięcy, nie nalicza się więc odsetek dla miesiąca, w którym nastąpiła likwidacja rachunku lokaty.
Kapitalna „Lokata Kapitalna”
Po przeanalizowaniu ofert wszystkich banków okazuje się, że w wielu przypadkach bardziej opłaca się wybrać lokatę o dłuższym terminie, nawet kiedy planuje się wcześniejsze wyjście z inwestycji. W przypadku depozytów trzymiesięcznych wprawdzie najwięcej się zyska na Lokacie Kapitalnej Toyoty Banku, która na taki właśnie okres jest dedykowana, ale już na drugim i trzecim miejscu znajdują się depozyty Polbanku EFG, które są oferowane na 6 i 12 miesięcy. Wyjątkiem są lokaty półroczne, choć i w tym przypadku na 4. miejscu znajduje się roczna Lokata Dynamiczna/Elastyczna Crédit Agricole. Zasadę tę najlepiej widać w przypadku lokat 9-miesięcznych.
Zainteresowanym właśnie takim okresem oszczędzania bardziej opłaca się wybrać roczną Lokatę Kapitalną w Toyota Banku i wcześniej wyjść z inwestycji niż oferowaną na trzy kwartały. Progresja 9M z PKO BP zajmuje dopiero 16. pozycję w rankingu i jej oprocentowanie jest niższe w interesującym nas okresie o prawie cały punkt procentowy.
Toyota Bank oferuje zdecydowanie najlepsze warunki w niemal wszystkich okresach miesięcznych. Do pobicia jest tylko w okresie 8-miesięcznym. Tu prym wiedzie Crédit Agricole z oprocentowaniem 4,61 proc. w skali roku i Nordea Bank (4,58 proc.), choć Toyota Bank daje niewiele mniej, bo 4,55 proc. — różnice są więc niewielkie. Dodatkową zaletą oferty jest dzienna kapitalizacja odsetek. Wybór atrakcyjnej lokaty progresywnej ogranicza wymóg posiadania konta osobistego w banku, które ją oferuje. W takim przypadku trzeba poznać warunki zakładania rachunku, ponieważ opłaty za jego prowadzenie mogą znieść zysk z depozytu.