LME zdecydowało o zamknięciu miejsca popularnie określanego jako “the Ring” w marcu ubiegłego roku. Tłumaczyło pandemią całkowite przejście na wirtualną platformę zawierania transakcji. W styczniu zasygnalizowało, że zmiana będzie już na zawsze. Spotkało się to jednak z silnym oporem dużych brokerów, według których zamknięcie „parkietu” negatywnie wpłynie na skalę zawieranych transakcji i cen.

LME ugięło się pod presją. Operator giełdy ogłosił we wtorek, że „the Ring” zostanie znów otwarty od września. Będą na nim ustalane tzw. oficjalne ceny. Ceny zamknięcia będą jednak wynikały z handlu elektronicznego.