Londyn kupuje podróże po polsku

Karol JedlińskiKarol Jedliński
opublikowano: 2014-06-02 00:00

Brytyjski lider hotelowych klubów zakupowych płaci miliony za Travelist.pl. Wspólnie wybierają się po miliardy.

To, że zakupy grupowe w Polsce mają się średnio, już wiemy. Jednak nie oznacza to, że ludzie, którzy ten rynek budowali, tkwią w marazmie. Tomasz Nowiński był współzałożycielem spółek, które później przeistoczyły się w Groupona w Polsce. Potem rozkręcał Groupon Travel. Aż w końcu zainwestował w m.in. inną odmianę podróżowania za pomocą sieci — klub zakupowy oferujący miejsca w hotelach wyższej klasy.

Po roku dynamicznegorozwoju Travelist.pl., bo o nim mowa, znalazł nowego nabywcę za około 12 mln zł plus premie z przyszłych zysków. Jest nim londyński Secret Escapes, wspierany przez trzech znanych w Wielkiej Brytanii start-upowców i trzy duże fundusze venture capital.

— Nasz pomysł na rozwijanie biznesu to nie kiełkowanie, lecz turbodoładowanie. Zatem nie będziemy szczędzić energii i pieniędzy na dynamiczne zwiększanie zasięgu Travelista i rozwój marki w Europie — mówi Alex Saint, jeden z zarządzających i współzałożycieli Secret Escapes, największego na Wyspach klubu internetowego specjalizującego się w sprzedaży ofert luksusowych hoteli.

Przez rok Travelist budował swoją pozycję w niszy, która pozornie nie istniała. Obecnie Travelist.pl to 600 tys. zarejestrowanych uczestników w klubie, 500 współpracujących hoteli i rezerwacje warte 20 mln zł.

— Jeszcze w Grouponie zauważyłem, że dobre hotele nie zawsze mają wystarczającą wiedzę na temat on-line marketingu. Nie pomaga im też sezonowość polskiej aury. Nasz serwis pomaga im dźwignąć obłożenie — zaznacza Tomasz Nowiński, prezes spółki. „Nawet najlepsze hotele nie chcą pustych łóżek” — takie jest hasło reklamowe Secret Escapes.

— Nie zamierzamy zabijać polskiej marki. Będzie istnieć obok Secret Escapes. Zamierzamy wymieniać się ofertami, przejęliśmywcześniej spółki z branży rezerwacji hoteli w Niemczech i Skandynawii — podkreśla Alex Saint.

Travelist z Secret Escapes i przyległościami za 4 lata ma przebić barierę rezerwacji wartych 1,5 mld EUR. Inwestorzy, m.in. wehikuły Index Ventures, Atlas Venture i Octupus Investment, wyłożyły na projekt ponad 20 mln EUR i zapowiadają kolejną rundę finansowania.

— Tworzymy inną usługę niż konkurencja. To my proponujemy klientom, gdzie mają jechać. Dajemy im gotowe rozwiązania, co daje wyższe marże — mówi prezes Secret Escapes. Zwyczajowa marża od jednej rezerwacji z Travelist to 15-30 proc.