Wszystkie biznesplany tworzone przed niesławnym zamachem 11 września w zasadzie nadają się do wyrzucenia — uważa Jacek Chwedoruk, dyrektor Rotschild Polska, polskiego biura jednego z najstarszych banków inwestycyjnych na świecie.
Po zamachu w USA znacznie wzrosło ryzyko inwestycji private equity. Dodatkowo, inwestorzy zasilający ten sektor dysponują mniejszą sumą pieniędzy, a ich skłonność do ryzyka zmalała.
— Duże wstrząsy zewnętrzne mogą zachęcić inwestorów do wstrzymania następnych lokat w fundusz bądź wręcz do wycofania pieniędzy — mówi Jacek Chwedoruk.
Cykl pracy funduszu wymaga ostrego rygoru wykonania biznesplanu przez spółkę portfelową oraz realizacji zysku z inwestycji. Instytucje angażujące kapitał w fundusze odbierają mniejszy zwrot z kapitału jako wynik błędnego zarządzania. W takiej sytuacji, względnie łatwy dostęp do pieniędzy mają te fundusze, których marka gwarantuje, że nawet mniejszy zysk jest najlepszym możliwym do osiągnięcia.