Losy Huty Katowice są w rękach banków

Maria Trepińska
opublikowano: 2001-03-14 00:00

Losy Huty Katowice są w rękach banków

Zarząd spółki oczekuje prolongaty spłat rat kredytowych do maja 2001 r.

Przesunięcie przez konsorcjum banków terminu spłaty 37 mln zł zaległych rat kredytu na 21 marca nie rozwiązuje problemów Huty Katowice. Zarząd HK liczy na prolongatę o kolejne dwa miesiące. Jednocześnie przedstawił instytucjom finansowym projekt restrukturyzacji zadłużenia. Planuje również emisję akcji wartości 111 mln zł, adresowaną do NFOŚiGW i WFOŚiGW w zamian za długi.

Huta Katowice, największy producent stali w kraju, ciągle boryka się z kłopotami finansowymi. Banki wierzyciele ponownie wystąpiły z żądaniem spłacenia zaległych rat od 400 mln zł kredytu zaciągniętego w 1998 r. Według nieoficjalnych informacji, Bank Przemysłowo-Handlowy, lider konsorcjum, przesłał kilka dni temu pismo do huty, w którym domaga się zaległych spłat.

Historyczny garb

W październiku 1998 r. zarząd HK, kierowany przez Mirosława Wróbla, zaciągnął kredyt na kwotę 400 mln zł. Pożyczki udzieliło konsorcjum sześciu banków: Bank Przemysłowo-Handlowy, Bank Śląski, Pekao SA, Kredyt Bank, PBK i Bank Handlowy. Huta Katowice uzyskane środki przeznaczyła głównie na spłatę zaległych zobowiązań oraz bieżącą działalność. Kredyt huta otrzymała z roczną karencją.

— Od jesieni 1999 r. mieliśmy spłacać raty i odsetki. Od lipca 2000 r. huta jednak nie płaci należnych rat, tylko odsetki — wyjaśnia Jarosław Zwoliński z HK.

Huta zalega obecnie ze spłatą ośmiu rat. Jedna miesięczna rata to 7,45 mln zł. Banki domagają się teraz spłaty zaległych pięciu. Do 10 marca 2001 r. huta miała przekazać na ich konta 37,25 mln zł. Ale nie wpłaciła. Wobec tego banki zagroziły zablokowaniem kont zakładu.

5 marca 2001 r. Janusz Steinhoff, minister gospodarki, zwrócił się z pisemną prośbą do konsorcjum banków o podjęcie negocjacji dotyczących spłat zadłużenia producenta stali z Dąbrowy Górniczej. 9 marca 2001 r. konsorcjum zgodziło się na przedłużenie terminu spłaty rat do 21 marca 2001 r.

W dłuższej perspektywie prolongata spłat nie rozwiązuje jednak problemów huty. Wiadomo, że BH oraz Pekao SA usztywniły swoje stanowiska. Konsorcjum oczekuje przedstawienia rządowego programu reformy branży, w tym HK.

Szukanie kompromisu

Zarząd huty przygotował dla konsorcjum propozycje restrukturyzacji zadłużenia. Liczy on na to, że banki zgodzą się na prolongatę spłat rat kredytowych do maja 2001 r. Jeśli jednak doszłoby do wypowiedzenia umowy kredytowej — hucie grozi upadłość.

— Nie oczekujemy od banków umorzenia, ale jedynie rozłożenia spłat w czasie. Ostateczny termin zostanie zachowany — wyjaśnia Andrzej Capiga, prezes HK.

HK miesięcznie przekazuje bankom z tytułu odsetek około 6 mln zł. Zgodnie ze złożonym przez zarząd huty projektem, spłata rat kapitałowych ma nastąpić od kwietnia 2001 r. przez trzy miesiące po 7,45 mln zł, następnie od lipca 2001 r. po 9,314 mln zł. Huta ma jeszcze do spłacenia 357 mln zł.

Propozycje dla wierzycieli

Zarząd HK prowadzi rozmowy z największymi wierzycielami spółki, m.in. z Będzińskim Zakładem Elektroenergetycznym, CZW Węglozbyt oraz firmą Kometal.

— W tym tygodniu prowadziliśmy rozmowy z hutą. Możliwe, że za długi obejmiemy udziały w jednej ze spółek zależnych HK. Jeszcze nie zapadły żadne decyzje — mówi Alfred Dudek, wiceprezes CZW Węglozbyt.

Huta zamierza też złożyć drobnym wierzycielom handlowym ofertę jednorazowej spłaty długu, pod warunkiem umorzenia 10-20 proc. kwoty zobowiązań.

— Warunkiem powodzenia restrukturyzacji wobec tej grupy wierzycieli jest pozyskanie gotówki do sfinansowania jednorazowej spłaty. W aktualnej sytuacji może to być jedynie długoterminowa pożyczka od TF Silesia w kwocie 117-132 mln zł — wyjaśnia Andrzej Capiga.

Zarząd opracował także propozycje restrukturyzacyjne skierowane do wierzycieli budżetowych i parabudżetowych. Obejmują one konwersję zobowiązań na majątek HK (finansowy i rzeczowy) lub prolongatę spłat zobowiązań. Nowa emisja akcji wartości 111 mln zł ma trafić do NFOŚiGW i WFOŚiGW w zamian za długi huty z tytułu opłat ekologicznych.

Hutnicy pikietują

Tymczasem rozszerza się protest pracowników huty, którzy występują w obronie miejsc pracy. Jednocześnie domagają się pomocy rządu, która pozwoli uratować spółkę przed upadłością oraz przedstawienia do 15 marca 2001 r. rządowego programu reformy branży.

Zarząd Huty Katowice opracował zaktualizowany program restrukturyzacji zakładu. Jest on zgodny z „Kierunkami restrukturyzacji przemysłu hutnictwa żelaza i stali w Polsce do roku 2005 r.” Natomiast zasadniczo różni się od poprzedniego, przyjętego 5 grudnia 2000 r. Zrezygnowano w nim z wydzielenia spółek HK Long i HK Stal. Program został zaakceptowany przez radę nadzorczą i czeka na akceptację WZA, czyli ministra skarbu. Jego głównymi elementami są restrukturyzacja finansów oraz budowa linii odlewania stali i ZOWB.

okiem eksperta

Decyzja konsorcjum sześciu banków o przedłużeniu spłaty rat kredytu do 21 marca ma bez wątpienia wpływ na prowadzenie bieżącej działalności spółki, ale nie rozwiązuje problemu Huty Katowice. Kwestią otwartą pozostaje realizacja programu inwestycyjnego. Do resortu skarbu wpłynęły oferty dotyczące prywatyzacji czterech hut, w tym HK. Obecnie zespół ekspertów je ocenia i jednocześnie czeka na program restrukturyzacji branży, który ma być gotowy do 15 marca. Obawiam się, że ten termin nie zostanie dotrzymany. Program restrukturyzacji branży jest potrzebny wszystkim hutom, ponieważ wiąże się to m.in. z możliwością uruchomienia kredytów z międzynarodowych instytucji finansowych.

Tadeusz Torz

Niezależny analityk branży hutniczej