Lot i Chopin kontra reszta świata

opublikowano: 27-03-2019, 22:00

Zakończyły się wstępne konsultacje dotyczące administracyjnego podziału ruchu lotniczego w Warszawie. Większość ich uczestników jest przeciw.

35 przedsiębiorstw, instytucji i osób fizycznych, w tym m.in. cztery porty polskie i dwa zagraniczne oraz siedem linii lotniczych, wzięło udział w prekonsultacjach dotyczących administracyjnego przeniesienia części ruchu z Lotniska Chopina, które Ministerstwo Infrastruktury rozpoczęło 3 grudnia.

Wyjątki od reguły

Opinie przesłały porty: z Lublina, Łodzi, Warszawy i Modlina. Trzy z nich — nietrudno zgadnąć, że wszystkie poza Chopinem — wskazały negatywne aspekty podziału ruchu lotniczego oraz czynniki, które mogą uniemożliwić wydanie takiej decyzji. O ich zastrzeżeniach „PB” informował w lutym: z żadnego lotniska nie da się dojechać do Warszawy w ciągu 90 minut komunikacją zbiorową. Przedstawiciele portów uważają natomiast, że istnieje możliwość przejęcia części ruchu z Warszawy przez każdy z nich.

Zagraniczne porty Milan Bergamo i Manchester Airport obawiają się natomiast, że podział ruchu lotniczego na Mazowszu oznacza przeniesienie części operacji do Radomia, co przyczyni się do spadku połączeń lotniczych. W konsultacjach wzięło udział siedem linii: Sprint Air, Wizz Air, Ryanair, Ryanair Sun, Lot, Jet Story i Enter Air. Ponownie większość — można domniemywać, że wszyscy poza Lotem — uważa, że administracyjny podział ruchu jest nieuzasadniony i spowoduje faworyzowanie niektórych przewoźników, obniżenie rentowności Lotniska Chopina i ryzyko objęcia pomocą publiczną wybranych przewoźników. Pojawiły się też obawy co do przyszłości linii, które mają infrastrukturę na Lotnisku Chopina. Większość przewoźników uważa, że potencjalne przeniesienie części ruchu do Radomia zagraża ich działalności.

Dlaczego nie

Dwie jednostki samorządu terytorialnego są również przeciwne administracyjnemu podziałowi ruchu. Pierwsza zaapelowała o pozostawienie obecnego układu połączeń do czasu uruchomienia Centralnego Portu Komunikacyjnego, a druga — o wykorzystanie Modlina i usprawnienie połączeń kolejowych do tego lotniska. Jedno biuro podróży, które wyraziło opinię, jest przeciwne podziałowi ruchu, zachęca do ponownego przeanalizowania możliwości rozbudowy Lotniska Chopina i portu w Modlinie, a także krytykuje plany rozbudowy Radomia. Najwięcej było opinii osób fizycznych (15), z których większość lobbowała za łódzkim portem jako lotniskiem komplementarnym dla Chopina.

Sprzeczne opinie

Ministerstwo Infrastruktury zapowiada, że przy projektowaniu decyzji o administracyjnym podziale ruchu lotniczego weźmie pod uwagę wszystkie opinie. „Jednakże należy zwrócić uwagę na fakt, iż niejednokrotnie opinie te stoją ze sobą w sprzeczności i nie uwzględniają w sposób pełny wszelkich istniejących obiektywnych przesłanek” — napisało ministerstwo w raporcie z konsultacji. Uważa, że porty z Łodzi i Lublina „mogą nie spełniać” kryteriów dotyczących podziału ruchu lotniczego na Lotnisku Chopina, choć nic nie stoi na przeszkodzie współpracy operacyjnej bądź handlowej, ale to już kwestia indywidualnych decyzji spółek.

„Jednocześnie, wbrew części komentarzy, ministerstwo nie wskazało żadnego konkretnego portu lotniczego, na który ruch może być przeniesiony w ramach rozważanej procedury administracyjnego podziału ruchu. Ta kwestia jest wciąż analizowana, a przeprowadzane prekonsultacje stanowią jeden z etapów powyższych rozważań” — czytamy w raporcie.

Projekt decyzji administracyjnej, który musi zostać przekazany do Komisji Europejskiej najpóźniej na trzy miesiące przed wprowadzeniem podziału, będzie konsultowany — zapowiada resort infrastruktury, który szacuje, że cały proces zajmie 12-13 miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy