LOT przegrał z agentami

opublikowano: 05-11-2012, 00:00

Prestiżowy kontrakt dla rządu wygrało biuro First Class. Narodowy przewoźnik się odwołał. Bez skutku.

Już wiadomo, kto dostarczy 37,2 tys. biletów lotniczych dla 50 rządowych instytucji — First Class, które wygrało prestiżowy dwuletni kontrakt na 67 mln zł.

— Odwołanie PLL LOT przeciwko First Class zostało odrzucone. Jednocześnie izba uwzględniła odwołanie biura eSky, które zarzuciło PLL LOT czyn nieuczciwej konkurencji: 1 grosz za wystawienie biletu. Tym samym wybór First Class zostaje podtrzymany — mówi Małgorzata Stręciwilk z Krajowej Izby Odwoławczej.

Pod koniec września rządowe centrum usług wspólnych (CUW) ogłosiło, że wygrało biuro First Class, które zdobyło 99,26 punktu. Drugie były Polskie Linie Lotnicze LOT, które dostały 98,81 punktu. Spółka eSky. pl jest na trzecim miejscu. First Class wygrało liczbą linii lotniczych, do których bazy oferuje dostęp. Biuro podało, że dzięki autorskiemu systemowi rezerwacyjnemu Business Travel Manager (BTM) jest to 636 linii.

Mało profesjonalnie

LOT twierdzi, że główne systemy rezerwacyjne dysponują znacznie mniejszym wyborem: Amadeus (486), Sabre (404), Travelport (598). LOT sugeruje, że BTM może wliczać kontakty do bezpośrednich stron linii lotniczych, ale to oznacza, że przewoźnicy się powtarzają. Poza tym LOT podważa sens tego kryterium. Z doświadczeń linii wynika, że urzędnicy korzystają średnio z oferty 40 linii lotniczych.

— Kryterium liczby linii lotniczych jest bardzo nieprofesjonalne, bo wszyscy mają dostęp do tej samej liczby przewoźników. Hipotetycznie można założyć, że ktoś będzie podróżował po małych wyspach Pacyfiku, ale w rzeczywistości korzysta się głównie z przewoźników operujących w Polsce — uważa Paweł Rek, sekretarz Zrzeszenia Agentów IATA i prezes Carlson Wagonlit.

Trudny przeciwnik

W walce o rządowe kontrakty z LOT ciężko było dotychczas wygrać przeciętnemu agentowi. Decyzja KIO może to zmienić. Linia mogła dotychczas zaproponować 1 grosz i wyjaśnić, że zarabia na swoich biletach tyle, że stać ją, by dołożyć do wystawiania dokumentów podróży (nawet innych przewoźników).

Biura podróży nie mogły sobie pozwolić na takie ceny. First Class wyceniło tę usługę na ponad 595 tys. zł (16 zł za bilet). Ostatnio coraz częściej odrzucane są oferty agentów, którzy proponują „rażąco niską” cenę. W przeszłości bywało, że agenci IATA, którzy oferowali takie warunki, odbijali to sobie z nawiązką, manipulując przy biletach elektronicznych. Nagłośnienie nieprawidłowości wyczuliło zamawiających. Jako pierwsza ofertę za 1 gr odrzuciła w maju Politechnika Lubelska.

Coś się zmienia

Lato 2010 r.

„PB” pisze o nieprawidłowościach na rynku biletów lotniczych. Zrzeszenie Agentów IATA w Polsce proponuje UZP, by wyłączyć przetargi na dostawę biletów z prawa zamówień publicznych, i zapowiada w oświadczeniu: „Jesteśmy zdeterminowani w tych działaniach i — mimo niechętnej współpracy ze strony niektórych linii lotniczych oraz Oddziału IATA w Polsce — chcemy spowodować, by oszuści poczuli, że czas ich bezkarności już się skończył”.

Styczeń 2011 r.

„PB” informuje, że przetargi publiczne nadal wygrywa garstka biur, które za wystawienie biletu biorą 1 gr i oferują rabaty

Maj 2012 r.

Anca Apahidean, szefowa IATA na Rumunię, Mołdawię, Węgry, Czechy, Słowację i Polskę, zapowiada kontrolę w polskich biurach. Kategorycznie stwierdza, że agent nie może udzielać rabatu. „PB” informuje o pierwszym przypadku, gdy oferta agenta IATA została odrzucona ze względu na „rażąco niską cenę” za wystawienie biletu (1 gr)

Jesień 2012 r.

Coraz częściej odrzucane są oferty za 1 gr, a w przetargach zamiast rabatu pojawiają się nowe kryteria: np. doświadczenie biura, liczba dostępnych agentów czy linii lotniczych. Wciąż jednak ogłaszane są przetargi, w których zamawiający żądają rabatu. Źródło: „PB”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu