LOT rządzi połową rynku

Marlena Gałczyńska
opublikowano: 2004-02-19 00:00

Koniec regresu gospodarczego poprawił wyniki przewoźników lotniczych. Wzrost przewozów cargo odnotowały LOT, UPS i Lufthansa.

O przełamaniu tendencji spadkowej w lotniczych przewozach towarowych może mówić PLL LOT. W 2003 roku wzrosły przewozy cargo i poczty, osiągając poziom 21,07 tys. ton (w roku 2002-20,47 tys. ton).

— Spadek rozwoju gospodarczego w kraju i na świecie został zahamowany. Wzrósł wolumen eksportowanych towarów z terytorium Polski. Rozszerzyliśmy siatkę połączeń o nowe kierunki (Cypr, Genewa, Kaliningrad) i zwiększyliśmy regularność przewozów samochodami ciężarowymi, głównie na tereny Wspólnoty Niepodległych Państw. Innym czynnikiem jest to, że PLL LOT odziała na terenach niezagrożonych operacjami wojennymi i klęskami epidemiologicznymi — mówi Iwona Korpalska, dyrektor Biura Cargo i Poczty PLL LOT.

Na wzrost przewozów towarowych LOT wpływ miały także inne wydarzenia, m.in. podpisanie umów na przewóz cargo z innymi liniami lotniczymi, poza siatką połączeń PLL LOT.

— Rozwinęło to nasze możliwości przewozowe. Dalej też doskonalimy jakość świadczonych usług zgodnie z normami ISO 9001:2000. Najlepszym tego potwierdzeniem jest zatwierdzenie i przedłużenie certyfikatu dla LOT Cargo przez Lloyd’s Register Quality Assurance do 2006 r. W 2003 roku podpisaliśmy też umowę z z firmą ubezpieczeniową Gerling Polska TU na dodatkową usługę, pozwalającą na dobrowolne kompleksowe ubezpieczenia przesyłek — wylicza Iwona Korpalska.

Dobra koniunktura

Blisko 80 proc. przewozów do i z Polski jest realizowanych przez warszawski port lotniczy Okęcie. Jak twierdzi Idalia Głodowska, główny agent ds. sprzedaży Chapman Freeborn, w eksporcie ze stołecznego portu najlepszy wynik w 2003 r. zanotował LOT — około 48 proc. udziału w rynku. Wśród przewoźników zagranicznych na najlepszych miejscach znalazły się firmy UPS — ponad 8 proc. rynku i Lufthansa — ponad 6-proc. udział. Największy wzrost sprzedaży w 2003 roku zanotowały Czeskie Linie lotnicze CSA.

— Chapman Freeborn jest wyłącznym przedstawicielem do spraw cargo dla UPS Cargo, Czeskich Linii Lotniczych CSA, Izraelskich Linii Lotniczych, ukraińskiego przewoźnika Aerosvit, Cyprus Airways, łotewskiego Air Baltic, niemieckiego Eurowings, Air Canada, Emirates Airlines, Asiana Airlines, South African Airways. Klientami Chapmana są praktycznie wszystkie firmy spedycyjne (około 80 firm) zajmujące się eksportem cargo z Polski. Linie lotnicze, które reprezentujemy, notują w ostatnich czterech latach wzrost przewozów wielokrotnie większy od przeciętnego wzrostu dla Polski (a ten wynosi około 1 proc. rocznie) — twierdzi Idalia Głodowska.

Jej zdaniem, większość przesyłek z Polski (około 80 proc.) realizowanych jest przez firmy spedycyjne. Pozostałe przewożone są na podstawie umów zawieranych bezpośrednio pomiędzy nadawcą i linią lotniczą.

W 2003 roku wzrosły jednak koszty lotnictwa. W roku tym większość linii wprowadziło lub podwyższyło opłaty paliwowe wysokości przeciętnie 0,15 USD/kg i opłaty security w podobnej wysokości (w związku z wojną w Iraku).

Plany na 2004

Po katastrofie lotniczej World Trade Center na całym świecie rozpoczął się okres niekorzystnej koniunktury dla lotnictwa cywilnego. Negatywna tendencja ustępuje, czego dowodem jest poprawa wyników przewoźników lotniczych. A jakie plany na rok 2004 ma polski przewoźnik?

— Chcemy zagwarantować LOT-owi pozycję lidera na polskim rynku. Rozszerzyć możliwości oferowania przewozów o rozbudowaną siatkę połączeń PLL LOT na podstawie umów z innymi liniami lotniczymi. Zamierzamy też umocnić pozycję na rynkach europejskich i krajach Ameryki Północnej poprzez działające na tych terenach biura LOT Cargo i Generalnych Agentów Sprzedaży. Spodziewamy się też zwiększenia możliwości przewozowych z chwilą przystąpienia Polski do UE — zapowiada Iwona Korpalska.