LOT wyceniony na 180 mln zł

opublikowano: 07-01-2015, 00:00
Obserwuj w MójPB:

38 groszy — tyle chce zapłacić skarb pracownikom w przymusowym wykupie akcji. Związkowcy chcą więcej.

Przed walnym LOT, które miało zdecydować o przymusowym wykupie akcji, nadzieje pracowników były duże. Wyceniali jedną akcję na kilkadziesiąt złotych. Jednak na potrzeby transakcji firma audytorska BDO, wybrana przez Ministerstwo Skarbu Państwa, oszacowała wartość akcji na 0,38 zł. To oznacza, że narodowy przewoźnik został wyceniony na ok. 180 mln zł.

— To skandal, cena nominalna wynosiła 100 zł, teraz spadła 260 razy! — komentuje Stefan Malczewski, szef Solidarności w LOT. — Myślimy o pozwie zbiorowym przeciwko skarbowi państwa — mówi inny przedstawiciel pracowników.

Związkowcy przywołują cenę nominalną z 2000 r., gdy LOT został skomercjalizowany — wówczas pracownicy mieli blisko 7 proc. akcji po 100 zł każda. Jednak od tego czasu sporo się w spółce zmieniło — w 2013 r. wartość pojedynczej akcji została obniżona do 1 zł, bo spółka musiała pokryć straty z lat ubiegłych, a kapitał spadł do niecałych 5 mln zł. W tym roku skarb skonwertował 400 mln zł pomocy publicznej udzielonej spółce w 2012 r. na kapitał, dzięki czemu jego udziały wzrosły do 99,7 proc.

— Cena wykupu akcji została wyznaczona przez niezależną firmę, a wartość nominalna akcji to nie to samo co wartość rynkowa spółki. Strona społeczna powołuje się na nominalną wartość akcji sprzed wielu lat. LOT wychodzi na prostą i konsekwentnie poprawia sytuację finansową. 2014 r. zamknął z wynikiem na działalności podstawowej lepszym niż zakładane 70 mln zł. Nie możemy jednak zapominać, że niedawno dostał pomoc publiczną od państwa, bo był w bardzo trudnej sytuacji finansowej i dopiero od niedawna nie przynosi strat. Można przypuszczać, że z uwagi na problemy finansowe LOT półtora roku temu akcje nie miałyby żadnej wartości, obecnie ją mają — mówi Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzeczniczka MSP.

Walne, które odbyło się 20 grudnia, zostało przerwane i wznowione 23 grudnia, gdy została podana cena wykupu. Akcjonariusze, którzy byli wtedy obecni, powinni w ciągu dwóch dni złożyć akcje w spółce. Pozostali mają na to miesiąc od dnia ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Jeśli tego nie zrobią, zarząd może wezwać ich do złożenia dokumentów akcji w ciągu dwóch tygodni, a jeśli to nie zadziała — unieważnić dokumenty akcji.

MSP już wpłaciło na konto LOT należność za akcje, czyli 228,9 tys. zł. Wykup przymusowy dotyczy akcjonariuszy reprezentujących nie więcej niż 5 proc. kapitału zakładowego — czyli TF Silesia (0,2355 proc.) i pracowników (0,0645 proc.). Uproszczenie akcjonariatu to kolejny krok do sprzedaży przewoźnika. W 2013 r. zmieniła się ustawa o LOT, dzięki czemu skarb państwa nie musi mieć większości udziałów w spółce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane