LOT zwróci pieniądze klientom

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2004-02-09 00:00

Przewoźnik popełnił poważny błąd. Zdarza się. Ważne jednak, że przyznał się do niego i chce naprawić szkody.

PLL LOT, w liście rozesłanym do klientów, zobowiązały się do pokrycia wszelkich kosztów związanych z zastrzeżeniem i wymianą kart kredytowych klientów, którzy dokonali zakupu biletów na stronie internetowej www.lot.com między 30 grudnia 2003 r. a 7 stycznia 2004 r. To reakcja przewoźnika na publi- kowane w prasie informacje o możliwym wycieku poufnych danych wskutek błędu w serwi- sie transakcyjnym na stronach PLL LOT.

W okresie tym, informacje przesyłane przez klientów do serwera przewoźnika (imię i nazwisko, adres, numer i data ważności karty kredytowej) podczas procesu rezerwacji i zakupu biletów nie były szyfrowane. Mogło to doprowadzić do niekontrolo- wanego przechwycenia danych i ich wykorzystania przez osoby niepowołane. Co więcej — nie ma możliwości zweryfikowania, czy do takiego wycieku informacji doszło.

PLL LOT bagatelizowały sprawę aż do momentu jej publicznego nagłośnienia. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że ani przewoźnik, ani ANIXE – firma odpowiedzialna za działanie systemu rezerwacji on-line — o istnieniu błędu nie wiedziały.

,,Zdając sobie sprawę z (...) zaistniałej sytuacji, PLL LOT deklaruje zwrot opłat za ewentualną wymianę kart kredytowych wszystkich klientów, którzy dokonali płatności na naszej stronie internetowej w terminie od 30.12.2003 r. do 7.01.2004 r.”— pisze w liście do klientów Krzysztof Kuczyński, kierownik działu sprzedaży elektronicznej PLL LOT.

Aby uzyskać zwrot kosztów zastrzeżenia i wymiany karty, należy przesłać do PLL LOT kopię rachunku z banku oraz numer konta, na które przewoźnik ma dokonać zwrotu kosztów.