LOTOS na zielonej ścieżce

  • Materiał partnera
opublikowano: 16-07-2021, 16:59
aktualizacja: 19-07-2021, 09:18

Grupa LOTOS zaprezentowała swoje kompetencje w ramach tworzonego razem z PKN Orlen, PGNiG i Energą koncernu multienergetycznego. Podsumowała zaawansowanie kluczowych i planowanych inwestycji oraz agendę badawczą do 2030 r. Ma to wprowadzić koncern w erę elektromobilności i energetyki bez śladu węglowego.

Debata inwestycyjna, która odbyła się w siedzibie gdańskiej spółki 15 lipca, była pierwszą z wielu, które mają być organizowane co pół roku.

Ogromne nadzieje wiążemy z obszarem wodorowym. Realizujemy dwa projekty związane z budową wielkoskalowej instalacji do produkcji zielonego wodoru. Będzie się ona składała z elektrolizerów, magazynów wodoru i ogniw paliwowych, zapewniających zielony wodór na potrzeby rafineryjne oraz rynku energetycznego - poinformował Jarosław Wróbel, wiceprezes zarządu Grupy LOTOS ds. inwestycji i innowacji.

- Dzisiejsze spotkanie jest początkiem nowej formuły relacji Grupy LOTOS z interesariuszami – powiedział Jarosław Wróbel, wiceprezes Zarządu Grupy LOTOS ds. inwestycji i innowacji.

- Chcemy pokazać jak inwestycje realizowane obecnie w Grupie LOTOS wpisują się w plany nowego właściciela strategicznego w kontekście umowy z 12 maja o współpracy i budowie koncernu multienergetycznego. Pokazać, jak możemy wykorzystać ogromny potencjał LOTOSU w tych projektach oraz efekt synergii z innymi podmiotami - dodał.

Zgodnie z przedstawioną w maju strukturą nowego podmiotu, w Gdańsku zlokalizowane mają być centra kompetencyjne związane z wodorem, logistyką kolejową, usługami serwisowymi na morzu i olejami bazowymi.

Wodorowa przyszłość

- Ogromne nadzieje wiążemy z obszarem wodorowym – mówił wiceprezes Jarosław Wróbel.

W symbiozie w projektami wodorowymi ma być rozwijane centrum logistyki kolejowej i intermodalnej opartej w przyszłości także na wodorze. Zapewniałoby ono usługi transportowe w skali całego koncernu multiergetycznego. To projekt dywersyfikujący nasz biznes – mówi Marcin Piankowski, dyrektor ds. inwestycji Grupy LOTOS.

W ramach centrum kompetencji wodorowych, realizowane są dwa projekty: Green H2 i Pure H2. Green H2 obejmuje budowę wielkoskalowej instalacji do produkcji zielonego wodoru. Będzie się ona składała z elektrolizerów, magazynów wodoru i ogniw paliwowych, zapewniających zielony wodór na potrzeby rafineryjne oraz rynku energetycznego. Docelowo w 2026 r. elektrolizery mają mieć moc 100 MW, co plasuje projekt wśród największych w Europie. Program ma kosztować około 1 mld zł. Jest przygotowany pod kątem odbioru energii elektrycznej z farm wiatrowych na Bałtyku.

- To jest kluczowy projekt dla firmy. Złożyliśmy do Komisji Europejskiej wniosek o dofinansowanie w ramach Innovation Found i czekamy na decyzję. Będzie to dla nas nowa dziedzina i jako inżynierowie chcemy się nauczyć eksploatacji elektrolizerów. Obecnie nasz zespół skupia się na wysłaniu zapytań do dostawców elektrolizerów w celu pozyskania dwóch takich urządzeń do fazy testowej - mówił Marcin Piankowski, dyrektor ds. inwestycji Grupy LOTOS.

Natomiast projekt Pure H2 zakłada uruchomienie produkcji i sprzedaży wodoru o wysokiej czystości (99,999 proc.). Na terenie rafinerii w Gdańsku zostanie zbudowana instalacja oczyszczania i dystrybucji wodoru. W ramach projektu powstaną również 2 stacje (w Gdańsku i Warszawie) tankowania pojazdów osobowych, ciężarowych oraz autobusów.

Grupa LOTOS chce być centrum usług inwestycyjnych i serwisowych dla obsługi morskich elektrowni wiatrowych. Odpowiadać ma za to spółka Lotos Petrobaltic. Obecnie realizujemy badania geotechniczne i hydrograficzne pod farmy wiatrowe i przygotowujemy się do kolejnego etapu, czyli budowy w Polsce floty statków instalacyjnych i serwisowych – mówi Grzegorz Strzelczyk, prezes zarządu LOTOS Petrobaltic.

- Z analiz wynika, że w obszar wodorowy musimy wejść z racji uwarunkowań geograficznych. Dla Pomorza i dla nas rewolucja przemysłowa wynikająca z Zielonego Ładu UE to ogromna szansa – mówił Jarosław Wróbel.

Spółka zakończyła już na początku 2021 r. projekt budowy Węzła Odzysku Wodoru. Dzięki nowej instalacji, na rynek trafia dodatkowo około 70 tys. ton LPG, 43 tys. ton benzyny surowej, 39 tys. ton benzyny lekkiej i prawie 9 tys. ton wodoru rocznie.

Transport paliw i intermodalność

W symbiozie z projektami wodorowymi ma być rozwijane centrum logistyki kolejowej i intermodalnej opartej w przyszłości także na wodorze. Zapewniałoby ono usługi transportowe w skali całego koncernu multiergetycznego. Właśnie trwa rozbudowa taboru kolejowego o ponad 300 wagonów-platform intermodalnych i dwie lokomotywy – jednosystemową oraz wielosystemową. Ostatnie 72 z 324 wagonów mają pojawić się na bocznicy spółki LOTOS Kolej w połowie 2022 r. Wartość dostaw to 180 mln zł.

- To projekt dywersyfikujący nasz biznes. Oprócz transportu paliw chcemy wejść na perspektywiczny rynek transportu intermodalnego – wyjaśniał podczas debaty dyrektor ds. inwestycji.

LOTOS planuje także budowę terminala przeładunkowego na Martwej Wiśle. Nowa infrastruktura ma zapewnić większą elastyczność w kontekście logistyki.

- Dużą pulę produktów, szacowaną na około 1 mln ton rocznie, chcielibyśmy wywozić przez port na Martwej Wiśle. Obecnie trwa postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy. Realizacja może rozpocząć się do końca tego roku – dodał dyrektor Piankowski.

Nabrzeże przeładunkowe przeznaczone będzie do obsługi jednostek morskich do 10 tys. DWT. Produkty, głównie olejowe, trafiać będą drogą morską m.in. do portu w Rotterdamie, skąd będą ekspediowane dalej.

Offshore dla Petrobalticu

Gdańska firma w koncernie multienergetycznym chce być centrum świadczenia usług inwestycyjnych i serwisowych dla obsługi morskich farm wiatrowych. Odpowiadać ma za to spółka LOTOS Petrobaltic, która zamierza aktywnie uczestniczyć w transformacji energetycznej jako narodowy operator przy stawianiu, uruchamianiu i serwisowaniu morskich farm wiatrowych w Polskiej Ekonomicznej Strefie Morza Bałtyckiego.

Program Polish Offshore Wind Service będzie oferował wykonanie pełnego zakresu usług w każdej fazie funkcjonowania projektów morskiej energetyki.

- Nie wyważamy otwartych drzwi i idziemy śladem wielkich graczy, którzy przekształcają się z firm paliwowych w firmy zielonych technologii. Obraliśmy ścieżkę w kierunku rozwoju energetyki wiatrowej – mówił Grzegorz Strzelczyk, prezes Zarządu LOTOS Petrobaltic.

Obecnie spółka realizuje badania geotechniczne i hydrograficzne pod farmy wiatrowe.

- Przygotowujemy się do kolejnego etapu, czyli budowy floty instalacyjnej i serwisowej. W planach jest budowa statku do posadawiania fundamentów siłowni wiatrowych i jack-upa do instalacji samych turbin. Chcemy budować jednostki w Polsce i rozmawiamy o tym z krajowymi stoczniami, które mają doświadczenie w tej materii – dodawał prezes Strzelczyk

Do końca roku mają zapaść decyzje korporacyjne o rozpoczęciu projektów. Według planów, statki mogłyby być gotowe w 2025 r. Trwają także prace koncepcyjne nad flotą serwisową dla utrzymania farm wiatrowych.

- W tych 130-140 mld zł, jakie mają pochłonąć inwestycje w energetykę wiatrową, LOTOS Petrobaltic chce mieć udział na poziomie 12 proc. - zakomunikował Grzegorz Strzelczyk.

Transformacja Petrobalticu wynika z konsekwencji rynkowych unijnego Zielonego Ładu i marginalizacji paliw kopalnych w gospodarce do 2050 r. Gdańska spółka obecnie realizuje ostatni swój duży projekt w branży oil&gas, czyli zagospodarowanie złoża B8. Jego eksploatacja już trwa, obecnie toczą się prace nad zatłaczaniem gazu ziemnego towarzyszącego ropie naftowej do elektrociepłowni we Władysławowie.

Więcej wysokomarżowych olejów

Czwarte centrum kompetencyjne będzie dotyczyło produkcji olejów bazowych. W fazie przygotowań jest projekt Hydrokrakingowego Bloku Olejowego (HBO). W III kwartale 2021 r. ma on, zgodnie z założeniami, przejść do fazy realizacji.

- Będzie to już nasz trzeci hydrokraking, który chcemy zbudować – mówił dyrektor ds. inwestycji Grupy LOTOS.

- Ma być przeznaczony do budowy wysokojakościowych baz olejowych. Nasz cel strategiczny to pogłębiony przerób w rafinerii i produkcja wysokomarżowych baz olejowych w wolumenie ponad 400 tys. ton rocznie – dodał Marcin Piankowski.

Budżet przeznaczony na Hydrokrakingowy Blok Olejowy to prawie 1,4 mld zł. Trwa już końcowa faza rozmów z rekomendowanym oferentem technologii oraz opracowanie ostatnich dokumentów w celu uzyskania decyzji korporacyjnej. Z końcem trzeciego kwartału tego roku projekt ma wejść w fazę realizacji.

- Zakładamy, że realizacja HBO zakończy się z końcem 2024 r., a komercjalizacja produkcji rozpocznie się od roku 2025 – mówił dyrektor Piankowski.

Pozostałe projekty

Oprócz wspomnianych wcześniej projektów, w maju 2021 r. spółka sfinalizowała budowę czwartego kolejowego nalewaka bramowego, który umożliwia sprzedaż dodatkowego wolumenu na poziomie do 530 tys. ton oleju napędowego i benzyny. Trwa modernizacja terminala w Piotrkowie Trybunalskim, który dzięki rozbudowie prawie czterokrotnie zwiększy swoją pojemność magazynową.

LOTOS, wspólnie z PKN Orlen oraz Energą, rozpoczęły też analizy dotyczące budowy elektrowni gazowo-parowej w Gdańsku, która miałaby powstać do lipca 2026 r.

W przypadku segmentu wydobywczego jednym z kluczowych projektów inwestycyjnych LOTOSU w Norwegii jest Noaka. Dotyczy on zagospodarowania odkrytych złóż w obszarze na północ od Heimdal. Obecnie trwają prace nad wypracowaniem optymalnej koncepcji zagospodarowania złóż.

Firma planuje także realizację zagospodarowania złóż gazu ziemnego B4 i B6 na Morzu Bałtyckim oraz wydobywanie gazu ziemnego wraz z towarzyszącymi frakcjami LPG i kondensatu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane