LPP: giełdowy debiut projektanta mody

Lesław Kretowicz
opublikowano: 2001-05-16 00:00

LPP: giełdowy debiut projektanta mody

Dzisiaj na warszawskiej giełdzie zadebiutuje gdańska spółka LPP. To pierwsza firma z branży projektantów i dystrybutorów mody, której walory będą notowane na GPW.

Do obrotu publicznego trafi 1,15 mln akcji LPP, gdańskiego projektanta mody. Obecnie LPP posiada trzech znaczących udziałowców, z których dwie osoby fizyczne: Marek Piechocki, prezes, i Jerzy Lubianiec, szef RN, posiadają po 33,47 proc. głosów na WZA. Brytyjska firma Grangefton Limited dysponuje 18,88 proc. głosów.

— Po upublicznieniu rozkład głosów na WZA spółki nie powinien ulec znaczącym zmianom. Główni udziałowcy deklarują chęć utrzymania swoich wpływów — tłumaczy Dariusz Pachla, wiceprezes LPP.

Kurs odniesienia na pierwszej sesji giełdowej dla LPP ustalono na poziomie 48 zł. Realną wycenę spółki z Gdańska przyniesie jednak dzisiejsza sesja. Debiut spółki zapowiada się bardzo ciekawie, bo na warszawskiej giełdzie nie ma podmiotu o podobnej strategii działania. Dopiero za kilka miesięcy giełdowy debiut planuje druga spółka o zbliżonym profilu — Fer z Buku pod Poznaniem.

Zarząd LPP spodziewa się wzrostu wartości firmy. Optymistyczne prognozy są uzasadniane dobrymi wynikami finansowymi, jakie spółka notowała w ostatnich latach. W 2000 r. LPP zarobił netto ponad 6,1 mln zł, przy przychodach w kwocie 143,8 mln zł. Równie dobrze rozpoczął się bieżący rok. W pierwszym kwartale przychody LPP wyniosły prawie 37 mln zł, a zysk netto zamknął się kwotą 1,7 mln zł. Przy utrzymaniu tego tempa rozwoju możliwa jest realizacja planów na 2001 rok, które określono odpowiednio na 170 mln zł przychodów i 11 mln zł zysku netto.

— Ostatnia emisja zapewniła nam środki inwestycyjne na najbliższe dwa lata. Zamierzamy je wydać na rozbudowę sieci sprzedaży i rozwój eksportu, który dziś generuje około 10 proc. przychodów spółki — mówi Piotr Pachla.