Ludzie biznesu potrafią też się bawić

Andrzej Wtorkiewicz
opublikowano: 2000-02-22 00:00

Ludzie biznesu potrafią też się bawić

Karnawałowe spotkanie członków Związku Polskiego Przemysłu, Handlu i Finansów w Domu Pracy Twórczej im. B. Prusa w Oborach było znakomitą okazją do sympatycznej zabawy i nawiązania bliższych kontaktów. Wśród zaproszonych osób, obok ludzi biznesu, pojawili się politycy, ci którzy decydują o kształcie polskiej kultury i przedstawiciele władz województwa mazowieckiego, Warszawy i Konstancina. Udekorowani kolorowymi kotylionami goście z zapałem oddawali sie tańcom. Ten i ów sam zasiadł do fortepianu, przypominając stare i nowsze szlagiery. W wiejskim dworze, w niewymuszonej, rodzinnej atmosferze, politycy, przedsiębiorcy i menedżerowie największych polskich firm mogli choć przez parę godzin odpocząć po trudach i stresach, których codzienność im nie szczędzi.

MIŁA POGAWĘDKA: Trudno zgadnąć, o czym rozmawiają (od lewej) Zofia Gaber, prezes Agros Holding, i poseł Roman Jagieliński z małżonką, ale sądząc po minach, nie są to służbowe tematy.

SYMPATYCZNA IMPREZA: W Oborach wszyscy bawili się świetnie, także Stanisław Pacuk, prezes zarządu Kredyt Banku wraz z małżonką i Bogdan Królewski, wiceprezes Rolmexu.

Z KOTYLIONEM: Dr Andrzej Podsiadło, prezes zarządu PBK w Warszawie wraz z małżonką uznali bal w Oborach za bardzo udany.

LEKCJA TAŃCA: Z zapałem tańczą redaktor naczelna wrocławskiego miesięcznika „Business-Kontakt” — Małgorzata Podniesińska-Kokurewicz i Artur Wachnowski — menedżer z Wydawnictwa PL PAGES.

KORZYSTAĆ Z OKAZJI: Panie prezydencie — dajcie więcej środków na kulturę — zdaje się mówić prof. dr Marek Kwiatkowski, dyrektor Łazienek Królewskich do wiceprezydenta Warszawy — Jerzego Guza.

RYCERZE: Andrzej Arendarski, sekretarz generalny ZPPHiF wprowadza na spotkanie Jolantę Tourel, prezesa World Trade Center Warsaw. Tymczasem Anną Skowrońską-Łuczyńską, sekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki, rycersko opiekuje się Władysław Bartoszewicz, prezes ZPPHiF.