Prawie sześć lat po utracie miejsca w głównym niemieckim indeksie giełdowym narodowy przewoźnik znalazł się na progu powrotu do czterdziestki największych firm notowanych na krajowym parkiecie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy kurs akcji wzrósł o 60 proc., zaś w 2025 r. o 36 proc. co – według strategów Deutsche Banku – daje spółce realną szansę na ponowne włączenie do DAX w trybie szybkiej ścieżki.
Ocena nie jest jednak jednoznaczna. Notowania przewoźnika osłabiły się w ostatnich dniach po zapowiedziach strajku pilotów i personelu pokładowego, będącego efektem impasu w rozmowach dotyczących warunków pracy i wynagrodzeń.
Przegląd indeksu zadecyduje o przyszłości
Dostawca indeksów, STOXX, 4 marca przeprowadzi kwartalny przegląd, który może otworzyć Lufthansie drogę z powrotem do DAX. Aby znaleźć się w indeksie, spółka musi uplasować się co najmniej na 33. miejscu pod względem wartości rynkowej w wolnym obrocie.
Eksperci z Deutsche Banku wskazują, że obecna kapitalizacja plasuje przewoźnika dokładnie na granicy wymaganej pozycji. Ich zdaniem „nadchodzące dni będą kluczowe”, ponieważ każdy wahania kursu mogą zmienić ostateczny wynik. Piątkowy wzrost notowań o 1,5 proc. zwiększył szanse przewoźnika na awans.
Miejsce w DAX może stracić natomiast Zalando, którego akcje w ostatnim czasie straciły na wartości m.in. z powodu rosnącej presji konkurencyjnej ze strony platformy TikTok Shop
