Łupkowe załamanie to już historia?

Liczba odwiertów naftowych w USA największe spadki ma już za sobą, a to zapowiedź, że produkcja ropy zacznie rosnąć.

W ubiegłym tygodniu liczba użytkowanych w USA odwiertów naftowych spadła o 4, sięgając 631, najniższego poziomu od pięciu lat, podała świadcząca usługi dla branży naftowej firma Baker Hughes. Choć był to już 28. tydzień z rzędu, w którym liczba czynnych odwiertów spadała, to jednak w ostatnich tygodniach tempo zamykania odwiertów znacznie się zmniejszyło. Jeszcze na przełomie stycznia i lutego, tuż po tym, jak notowania ropy WTI spadły poniżej 44 USD za baryłkę, zamykano po ponad 80 odwiertów tygodniowo. Tymczasem w ostatnich siedmiu tygodniach łącznie zamknięto mniej niż 50 odwiertów. Zdaniem ekspertów banku Goldman Sachs, ustabilizowanie się liczby odwiertów umożliwi powrót amerykańskiej produkcji ropy do zwyżek. „Mimo spadku liczby odwiertów oczekujemy, że notowania ropy WTI ustabilizują się w pobliżu 60 USD za baryłkę. Amerykańscy producenci zwiększą aktywność, a pozwolą na to niższe o 30 proc. koszty oraz poprawiające się możliwości finansowania” — napisali w cotygodniowym raporcie analitycy Goldmana Sachsa. Według nich poprawiające się warunki, w jakich działają amerykańscy producenci łupkowi, sprawią, że wydobycie ropy w USA zacznie ponownie rosnąć pod koniec tego roku lub na początku 2016 r. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Łupkowe załamanie to już historia?