Odmówił jednak odpowiedzi na pytanie, czy stojąca na krawędzi bankructwa spółka, która musiała ubiegać się o rządową pomoc, odnotuje w 2010 r. dodatni wynik.
„Myślę, że najważniejszym zadaniem będzie zarabianie na podstawowej działalności operacyjnej. Jesteśmy pewni, że będziemy walczyć o rentowność – wyjaśnia Lutz.
Z uznaniem wyraża się o działaniach podjętych przez Ed Whitacre, dyrektora zarządzającego w GM.
W 2009 r. Chiny przegoniły Stany Zjednoczone w rankingu największych rynków
motoryzacyjnych plasując 13,6 mln aut. W USA nabywców znalazło „jedynie” 10,4
mln pojazdów co jest najniższą wartością od 27 lat.