Maciejewski: Nie boję się skojarzeń z Sobolewskim

opublikowano: 18-01-2013, 08:30

Na wiele rzeczy mieliśmy kompletnie odmienne poglądy - mówi o relacjach z Ludwikiem Sobolewskim Adam Maciejewski, nowy szef GPW.

„PB”: Jak, po ostatnich wydarzeniach, zamierza pan poprawić reputację giełdy?

Adam Maciejewski, fot. Marek Wiśniewski
Adam Maciejewski, fot. Marek Wiśniewski
None
None

Adam Maciejewski: Będę pracował nad tym, żeby wizerunek giełdy wyglądał inaczej: profesjonalnie, z dobrymi relacjami z otoczeniem, także z konkurencją. Ważne jest środowisko domów maklerskich, emitentów, całego otoczenia giełdy. Cele mamy wspólne, brakowało dyskusji wokół sposobów ich osiągania. A najbardziej i tak ucierpiała reputacja kilku osób, a nie samej spółki.

Nie ma obaw, że i tak będzie pan kojarzony z Ludwikiem Sobolewskim, który przecież przed laty wybrał pana do zarządu giełdy?

Czy ja wyglądam na człowieka, który się czegoś boi? Nie boję się.

Ale łatka zaufanego człowieka Sobolewskiego do pana przylgnęła. A teraz, jak rozumiem, wolta i zostaje pan siewcą pokoju?

Dobre pytanie, ale odpowiedź nie jest prosta. Jedna rzecz to postrzeganie pewnych zjawisk z zewnątrz, druga sprawa to jak to wyglądało od środka. Oczywiście współpracowałem z prezesem Sobolewskim i robiliśmy nieraz bardzo dobre, fajne rzeczy. Natomiast na wiele rzeczy mieliśmy kompletnie odmienne poglądy. Nie prezentowaliśmy tego na zewnątrz, bo tak się w profesjonalnym biznesie nie robi.

Będą zatem zmiany w zarządzie GPW?

Na razie mam ważniejsze rzeczy na głowie.

Takie jak np. rozkręcenie NewConnect?

NewConnect trzeba traktować tak, jak na to zasługuje. A więc najważniejszy jest rynek główny i tam będzie się koncentrowała moja uwaga. Giełda musi dostarczać rynkowi dobre instrumenty płynne.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

NewConnect idzie w odstawkę.

Tego nie powiedziałem. Tam też będziemy aktywni, ale bądźmy realistami — na małych spółkach nigdy nie będzie dużego obrotu. Rynek wtórny na NewConnect jest nieco mniej ważny niż rynek pierwotny. Ot, taka specyfika.

W kontekście odwołania pana poprzednika nie sposób nie zapytać o pana życie prywatne. Nie łączy go pan z biznesem?

Nie. Mam żonę, córki, które pozdrawiam, skoro mam okazję.

A dobre kino pan lubi?

Byłem ostatnio z córką na „Hobbicie” w wersji 3D. Myślałem, że to będzie mój następny ulubiony film, ale się zawiodłem. Niedawno oglądałem też kolejny raz „Łowcę androidów” z Harrisonem Fordem. To jest dzieło, do którego regularnie wracam.

W lutym znajdzie pan czas na rodzinną komedię z perypetiami jej bohaterów w Egipcie? [tu rzecznik GPW próbuje przerwać wywiad, ale prezes go powstrzymuje — red.]

Na razie nie jest to na liście priorytetów. Myślę, że skoncentruję się przede wszystkim na pracy na giełdzie.

Więcej o zmianach we władzach GPW >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane